Każdy czwartkowy mecz grupy B eliminacji mistrzostw świata miał wyraźnego faworyta. Portugalia podejmowała Wyspy Owcze i bardzo szybko pokazała, kto z tej pary jest znacznie lepszy. Strzelanie już w trzeciej minucie zaczął Cristiano Ronaldo, który pokonał bramkarza gości efektownymi nożycami. Drugiego gola strzelił za to z rzutu karnego.

Trzy punkty były więc już niemal zapewnione, a kiedy mistrzowie Europy na moment stracili czujność, to rywal z Wysp Owczych niespodziewanie wrócił do gry! I to najprostszy sposób: po wyrzucie piłki z autu dopadł do niej Rogvi Baldvinsson i umieścił ją w siatce. Po przerwie trafienie dla podrażnionych Portugalczyków dołożył William Carvalho, CR7 skompletował swojego 48-ego, a 5-ego w reprezentacyjnych barwach, hat-tricka, a wynik na 5:1 ustalił Nelson Oliveira.

Szwajcaria może nie jest w tych eliminacjach bramkostrzelna, ale regularnie wygrywa mecze. W czwartkowy wieczór długo zanosiło się na spore problemy w starciu z Andorą, ale przed przerwą kibiców uszczęśliwił Haris Seferovic. Po przerwie zdobył swoją drugą bramkę, a na listę strzelców wpisał się również Stephan Lichtsteiner.

W ostatnim meczu Węgry pokonały Łotwę 3:1.

Wyniki:

Portugalia - Wyspy Owcze 5:1 (Ronaldo 3, 29 [rz.k.], 65, Carvalho 65, Oliveira 85 - Baldvinsson 38)
Szwajcaria - Andora 3:0 (Seferovic 43, 63, Lichtsteiner 67)
Węgry - Łotwa 3:1 (Kadar 6, Szalai 26, Bese 68 - Freimanis 40)