Eurovolley 2017. Zatorski: To było bolesne doświadczenie

Siatkówka

Polscy siatkarze udział w mistrzostwach Europy zakończyli w środę przegrywając 0:3 ze Słowenią baraż o awans do ćwierćfinału. - To było bolesne doświadczenie – ocenił libero biało-czerwonych Paweł Zatorski.

- Dla mnie jest jeszcze za wcześnie na analizę tego turnieju i całego sezonu reprezentacyjnego. Jesteśmy świeżo po porażce ze Słowenią. W tej chwili najważniejsze dla nas jest, aby dojść do siebie zdrowotnie, wrócić do treningu i formy fizycznej. Jednym słowem musimy ciężko pracować i grać z pasją, bez względu na trudności, jakie nas spotykają. Nie możemy się załamywać – powiedział Zatorski.

Polski libero pytany, jaka była atmosfera w zespole po dotkliwej porażce ze Słowenią, nie chciał wchodzić w szczegóły. - Chwilę po przegranych meczach w szatni są według mnie sprawą prywatną. To powinno zostać wewnątrz drużyny. Nie można o tym opowiadać. Na pewno nie jest przyjemną sprawą przegrywać. Sukcesy się świetnie fetuje. Jest wtedy wokół nas dużo ludzi. Interesujemy się innymi sportami i wiemy też, jak odczuwa się porażkę jako kibic. To bolesne doświadczenie. Mam nadzieję, że ludzie nie stracą do nas szacunku, bo my za to szanujemy kibiców, cały czas są z nami i przychodzą na kolejne spotkania – stwierdził.

Zatorski nie chciał oceniać swojego występu w tych mistrzostwach. - Nie lubię analizować na świeżo swojej gry. Myślę, że postawa całej drużyny sprawiła, że przegraliśmy dwa mecze, a przede wszystkim ten wczorajszy. Nie dorównaliśmy poziomem Słowenii, która grała zdecydowanie lepiej. Każdy z nas, jak profesjonalista podejdzie do tego poważnie i na pewno obejrzy spotkania z turnieju, aby wyciągnąć wnioski – stwierdził.

Polski libero nie zgadza się z opinią, że drużynie zabrakło woli walki. - Uważam, że po porażce w pierwszym meczu z Serbią w dwóch następnych pojawił się ogień w naszej grze. Michał Kubiak mówił, że go zabrakło przeciwko Słowenii, ale wydaje mi się, że próbowaliśmy grać z tym ogniem w oczach, na 110 procent swoich możliwości. W pewnym momencie, gdy te ważne akcje nie układały się po naszej myśli, ten ogień jednak powoli gasł – przyznał.

Zatorski dopytywany o przyszłość reprezentacji stwierdził: - W żadnym wypadku nie rozpatruję przyszłości kadry w kontekście zmian. To nie jest moja rola. Teraz skupiam się na tym, aby być w jak najlepszej formie. Mam przed sobą ciężki sezon w klubie. Chcę przynosić chwałę ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle – dodał.

KB, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze