W dwóch pierwszych meczach turnieju biało-czerwoni przegrali z jednym z faworytów, Słowenią 81:90 i rozgromili Islandię 91:61. Finowie na inaugurację niespodziewanie pokonali Francję 86:84 po dogrywce i ulegli Słowenii 78:81.

Z siedmiu spotkań z Finlandią w meczach o punkty Polska wygrała sześć. Jedynej porażki doznała w Koszalinie – 79:81 w eliminacjach ME2013. W ostatniej konfrontacji podczas Eurobasketu we Francji podopieczni trenera Mike’a Taylora wygrali 78:65.Finlandia czyni w ostatnich latach systematyczne postępy (cztery kolejne starty w ME: 2011 – 9. miejsce, 2013 – 9, 2015 – 16.), co doceniła FIBA przyznając jej dziką kartę w mistrzostwach świata 2014.

Najwyższą lokatę w historii występów w ME - szóstą zajęła w 1967, gdy także była organizatorem turnieju. Polska wywalczyła wtedy w Helsinkach swój ostatni medal – brązowy.

Niedzielne spotkanie dla obu ekip, legitymujących się bilansem 1-1, ma kluczowe znaczenie. Zwycięzca znacznie przybliży się do awansu do miejsca w czołowej czwórce grupy A, które daje awans do 1/8 finału.

- Mecz z Polską na pewno będzie trudny. O Słowenii już zapominamy. Macie zgrany kolektyw, który nawet bez Gortata i Lampego jest groźny – powiedział Jamar Wilson, jeden z naturalizowanych Amerykanów w fińskiej ekipie.