Zmiany zostały przetestowane podczas mistrzostw świata U-23 w Egipcie. Jedną z nowości jest system punktowania. Młodzi siatkarze rozgrywali maksymalnie siedem setów do piętnastu punktów. Oprócz tego po zagrywce z wyskoku nie mogli przekroczyć linii dziewiątego metra.

- Nie uważam, by był to dobry pomysł. Jeżeli będzie to koniecznie, przywykniemy do tego formatu. Trzeba mieć świadomość, że każdy błąd przeciwnika będzie wtedy na wagę złota - powiedział Woronkow.

- Ten system potrzebuje czasu. Musimy zmienić mentalność zawodników, bo gra będzie bardziej techniczna. W praktyce widać, że ciężko jest teraz wygrać seta, kiedy rywale osiągną dwu-, trzypunktową przewagę. Kiedy gra toczy się według starych zasad, do dwudziestu pieciu, szanse na to są większe. Tutaj nie ma miejsca na błędy, czy nieskuteczne akcje. To może skończyć się katastrofą - podsumował rosyjski szkoleniowiec.