Starcia Manchesteru City z Liverpoolem z reguły obfitują w bramki i tak też było tym razem, choć fani "The Reds" zdecydowanie wolą zapomnieć o tym spotkaniu. Do 37. minuty mecz był bardzo wyrównany, choć za sprawą Sergio Aguero gospodarze prowadzili 1:0. Wtedy to po brutalnym faulu na Edersonie czerwoną kartkę obejrzał Sadio Mane. Bramkarz "Obywateli" po kilku minutach opuścił boisko na noszach, a emocje praktycznie się skończyły.

Jeszcze przed przerwą do siatki trafił Gabriel Jesus, a na początku drugiej połowy powtórzył swój wyczyn. W końcówce prym wiódł już rezerwowy Leroy Sane, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Liverpool nie był w stanie poradzić sobie z przewagą liczebną "Obywateli", nie oddając żadnego celnego strzału przy grze w osłabieniu.

Manchester City - Liverpool 5:0 (2:0)

Bramki: Aguero 24, Jesus 45+6, 53, Sane 77, 90+1.

Manchester City: Ederson (45+1 Bravo) - Danilo, Stones, Otamendi (71 Mangala) - Fernandinho - Walker, de Bruyne, Silva, Mendy - Gabriel Jesus (57 Sane), Aguero.

Liverpool: Mignolet - Alexander-Arnold, Matip, Klavan, Moreno - Can, Henderson, Wijnaldum (58 Milner) - Salah (46 Oxlade-Chamberlain), Firmino (67 Solanke), Mane.

Żółte kartki: Otamendi, Fernandinho - Alexander-Arnold, Can.

Czerwona kartka: Mane.