2. Bundesliga: Wymusił rzut karny i się przyznał. Jego zespół przegrywał

Piłka nożna
2. Bundesliga: Wymusił rzut karny i się przyznał. Jego zespół przegrywał
fot. PAP/DPA

Jak się okazuje, zachowania fair play wcale nie odeszły do lamusa. Mało tego, do sceny, która przywraca wiarę w piłkarzy, doszło w super profesjonalnej 2. Bundeslidze, gdzie najważniejszy jest wynik. Po trzy punkty zmierza się często po trupach. A jednak.

W 61. minucie niedzielnego meczu SV Darmstadt 98 - VfL Bochum kapitan gości Felix Bastians przewrócił się w polu karnym. Sędzia Benedikt Kempkes bez wahania wskazał na "wapno", a zawodnicy Darmstadt, w tym m.in. Artur Sobiech, błyskawicznie ruszyli do niego z pretensami. Po chwili jednak Bastians wstał i wytłumaczył sędziemu, że - tak, jak twierdzą rywale - próbował wymusić jedenastkę. Arbiter swoją decyzję zmienił, a Bochum koło nosa przeszła doskonała okazja na wyrównanie. Zespół Bastiansa przegrywał wtedy bowiem 0:1.

- Większość piłkarzy zrobiłaby to pewnie przy stanie 4:0 czy 5:0, ale nie w takiej sytuacji - stwierdził trener Bochum Ismail Atalan. - Chylę przed nim głowę. To bardzo rzadkie zachowanie w profesjonalnym futbolu - podkreślił szkoleniowiec Darmstadt Torsten Frings. Także zawodnicy Darmstadt okazali Bastiansowi szacunek - pogratulowali mu i podziękowali, po czym uradowani wznowili grę od bramki. Ich radość nie trwała jednak długo. W ostatnich 10 minutach piłkarze Bochum strzelili bowiem dwa gole i mecz zakończył się wynikiem 2:1. Szczerość została wynagrodzona.

- Jestem zadowolony. Powinniśmy być na boisku szczerzy. Nie miałem problemu, by się przyznać - powiedział po meczu Bastians.

RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze