Oba zespoły spotkały się w kwietniu w ćwierćfinale Champions League. W Turynie zespół "Starej Damy" wygrał 3:0, a w rewanżu padł bezbramkowy remis.

- To byłoby niezwykłe po raz trzeci w tym roku zachować czyste konto w rywalizacji z Barceloną. Pomimo straty Neymara, to obok Realu Madryt wciąż najsilniejsza drużyna na świecie. Dlatego mój zespół musi uruchomić wszystkie cylindry - powiedział Allegri na poniedziałkowej konferencji prasowej.

To będzie pierwszy mecz Juventusu w Lidze Mistrzów po czerwcowej porażce z Realem Madryt 1:4 w finale tych rozgrywek.

- To pierwsze spotkanie po rozczarowaniu, jakie spotkało nas w Cardiff. Jednak przystępujemy do wtorkowego meczu z entuzjazmem i wolą gry. Wygranie Ligi Mistrzów nie jest celem, ale marzeniem. Powtórzę, że Barcelona i Real Madryt to główni faworyci tych rozgrywek - ocenił Allegri.

Bramkarzem Juventusu jest Wojciech Szczęsny, który zadebiutował w tym zespole w minioną sobotę.