Fani "Spartaczi" postanowili zaznaczyć swoją obecność w Mariborze jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Starcia z policją i dewastowanie sklepów to tylko niektóre ze skandalicznych zachowań, których dopuścili się chuligani.

Po zajęciu miejsc na trybunach kibice gości odpalili dużą ilość środków pirotechnicznych, ale mecz był kontynuowany. Nagle z oświetlonego sektora wystrzelona została raca, która po pokonaniu ponad 50 metrów opadła na murawę. Pocisk leciał na wysokości głów zawodników i w niewielkiej odległości minął niemieckiego arbitra - Deniza Aytekina.

W tej sytuacji nie popisały się służby odpowiedzialne za sprawdzenie i przeszukanie kibiców przed meczem. Opis zdarzenia został szczegółowo opisany w protokole meczowym i dostarczony do odpowiednich władz.