Bramki takiej urody w kobiecym futbolu to prawdziwa rzadkość! Reprezentacja Polski co prawda wyszła na trzybramkowe prowadzenie z Białorusią po golach Agaty Tarczyńskiej, Eweliny Kamczyk i Ewy Pajor, jednak prawdziwą wisienką na torcie na zakończenie pierwszej połowy była niezwykła bramka Anastasii Shcherbachenii z 35 metrów.

 

Białorusinka uderzyła z wielkiej odległości, jednak piłka leciała imponującym łukiem i trafiła tuż pod poprzeczkę próbującej interweniować Katarzyny Kiedrzynek. Wysoka bramkarka Paris Saint-Germain nie była w stanie dosięgnąć perfekcyjnie uderzonej piłki.

 

Piękna bramka Białorusinki w załączonym materiale wideo.