Przed meczem mogło wydawać się, że gospodarze zanotują kolejne łatwe zwycięstwo. Podejmowali bowiem drużynę, która wygrała w rozgrywkach tylko raz i zajmowaa miejsce w dole tabeli. Nic bardziej mylnego. Kibice przy Wita Stwosza 3 byli świadkami nie lada niespodzianki. Częstochowianie pokazali, że przeciwnika nie można lekceważyć.

 

Już w 2. minucie po przypadkowej akcji piłkę do siatki Sławomira Janickiego wpakował Andrzej Niewulis. Chwilę później Chrobry miał szansę na wyrównanie, jednak częstochowianie w porę opanowali sytuację. Po 10 minutach ponownie szczęścia próbował Niewulis, lecz jego strzał odbił bramkarz. Zrobił to na tyle niefortunnie, że piłka spadła pod nogi Adama Czerkasa, a ten podwyższył wynik na 2:0.

 

Nieco ponad kwadransa potrzebowali gospodarze, by zdobyć bramkę kontaktową. Strzelec pierwszego gola dla Rakowa sfaulował w polu karnym jednego z rywali i arbiter z Bytomia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Mateusz Machaj i dał gospodarzom nadzieję na powrót do gry. Co prawda intencje pomocnika doskonale wyczuł Mateusz Kos, jednak do obrony zabrakło mu kilku centymetrów.

 

Kiedy w 38. minucie bliscy wyrównania byli głogowianie, drużyna z Częstochowy wyszła w kontrą i zdobyła trzecią bramkę. Po podaniu Piotra Malinowskiego bramkarza Chrobrego pokonał Hubert Tomalski i gospodarze zeszli do szatni przegrywając 1:3. W pierwszej połowie trzecia drużyna ligi nie przypominała w niczym zespołu, który tak dobrze radził sobie do tej pory.

 

Trener Grzegorz Niciński musiał w szatni potrząsnąć swoimi podopiecznymi, bo od początku ruszyli mocno do walki. Przyniosło to efekt w 52. minucie. Po faulu Tomasa Petraska sędzia Piotr Lasyk zadecydował o rzucie wolnym. Z ostrego kąta uderzył Machaj i zaskoczył bramkarza gości zdobywając swoją drugą bramkę. Chwilę później bliźniaczo podobny strzał oddał Rafał Figiel, jednak bramkarz Chrobrego czujnie wyłapał piłkę.

 

W końcówce gospodarze rozpaczliwie napierali na bramkę rywali, jednak na nic się to zdało. Podopieczni trenera Marka Papszuna zanotowali swoje drugie zwycięstwo i wywieźli z Głogowa cenne trzy punkty.

 

Chrobry Głogów 2:3 Raków Częstochowa

Bramki: Machaj M. 30, 52 (k) - Niewulis 2, Czerkas 12, Tomalski 38

Chrobry Głogów: Sławomir Janicki, Michał Ilków-Gołąb, Przemysław Stolc, Seweryn Machalski, Karol Danielak, Bartosz Machaj (Serhij Napołow), Michał Pawlik (Przemysław Trytko), Robert Mandrysz, Jakub Bach, Mateusz Machaj, Konrad Kaczmarek (Łukasz Szczepaniak)

Raków Częstochowa: Mateusz Kos, Andrzej Niewulis, Tomas Petrasek, Łukasz Góra, Jakub Łabojko, Rafał Figiel, Karol Mondek (Adam Mesjasz), Hubert Tomalski, Piotr Malinowski, Krystian Wójcik, Adam Czerkas (Paweł Piceluk)

Żółte kartki: Michalski, Ilków-Gołąb - Niewulis, Patrasek, Tomalski

Sędzia: Piotr Lasyk