Siergiej Kowaliow (były mistrz świata wagi półciężkiej): Jestem bardzo rozczarowany złym werdyktem w walce Canelo - GGG. Gienadij wygrał to 117:111.
 
Dan Rafael (ESPN): Mamy remis, ale ja jestem zdecydowanie innego zdania. GGG wygrał to 116:112.
 
Lennox Lewis (były mistrz świata wagi ciężkiej): Dla mnie wyraźnie wygrał GGG. Canelo fajnie walczył, ale liczą się ciosy. Obaj są zwycięzcami i schodzą z ringu z podniesioną głową, ale ta walka nie była nawet blisko remisu. Jestem trochę wkurzony, bo postawiłem na GGG 100 dolarów... Ale to on ma prawo być bardziej wkurzony. 
 
Douglas Fischer (The Ring): Punktowałem 115:113 dla Gołowkina. Wielu dziennikarzy obok punktowało 116:112. Walka była wspaniała, ale werdykt pani Byrd to kompromitacja.
 
Brian Campbell (ESPN): Remis. Nawet w swoim najlepszym momencie boks nie umie sobie pomóc. Werdykt pani Byrd to przestępstwo. U mnie 117:111 dla Gołowkina, pressing był kluczem.
 
Freddie Roach (trener bokserski): Dla mnie 7:5 w rundach dla Gołowkina.
 
James McClean (reprezentant Irlandii w piłce nożnej): Pie***ony remis?! 118:110?! Czy ona coś paliła? Gołowkin został obrabowany!
 
Mateusz Borek: Adelaide Byrd była tej nocy jak ptak. Odleciała... Tego nie wolno robić na żadnym poziomie.
 
Przemysław Garczarczyk: 118:110 dla Canelo... Co za kompromitacja i żenada, pani Byrd... Nie mam słów.

Powtórka walki Alvarez vs Gołowkin w niedzielę około 22:30 na Polsacie Sport (po zakończeniu meczu Giganci Siatkówki: PGE Skra Bełchatów - Powervolley Milano).