W środę zostało rozegranych pięć spotkań Carabao Cup, a w przynajmniej czterech z nich zobaczyliśmy faworytów całych rozgrywek. Wszyscy zgodnie zameldowali się w 1/8 finału. Teoretycznie najtrudniejsze zadanie miał Manchester City, który na wyjeździe grał z West Bromwich Albion. Dla polskich kibiców było to o tyle ważne, że w pierwszym składzie po raz kolejny pojawił się Grzegorz Krychowiak.

 

"Obywatele" bardzo szybko objęli prowadzenie: strzał Ilkaya Guendogana dobił Leroy Sane. Po części odpowiedzialny za to był Krychowiak, który nie zdążył uprzedzić byłego pomocnika Borussii Dortmund. Później był za to bliski zrehabilitowania się, gdy blisko pola karnego odebrał piłkę Guedoganowi. Na swoje nieszczęście faulował...

 

W oczy rzucało się też, że Krychowiak był wyznaczony do kilku stałych fragmentów gry. Gospodarze rozpędzali się z minuty na minutę i w końcu dopięli swego. Kieran Gibbs idealnie dośrodkował piłkę do Claudio Yacoba, a ten umieścił piłkę w siatce. Kiedy wydawało się, że to właśnie West Brom jest bliższy zdobycia kolejnej bramki, do głosy po raz kolejny doszedł Sane. Niemiec przeprowadził piękną akcję i jeszcze ładniejszym strzałem zapewnił swojej ekipie awans do kolejnej fazy.

 

Pewne zwycięstwo odniosła Chelsea: Antonio Conte dokonał kilku zmian, ale pierwsza jedenastka ciągle mogła budzić wrażenie. Hat-tricka skompletował Michy Batshuayi, a po golu dołożyli Kenedy oraz Charly Musonda. Szansę na debiut otrzymał też Ethan Ampadu, który jest pierwszym zawodnikiem w historii klubu urodzonym po 2000 roku. Pierwszy występ zanotował też Dujon Sterling.

 

Równie okazałą wygraną odniósł Manchester United: po dwóch bramkach Marcusa Rashforda oraz po jednej Jesse Lingarda i Anthony'ego Martiala gospodarze pokonali Burton 4:0.

 

Wyniki środowych meczów Carabao Cup:

 

Arsenal - Doncaster 1:0 (Walcott 25)
Chelsea - Nottingham 5:1 (Kenedy 12, Batshuayi 18, 52, 85, Musonda 39 - Darikwa 90+1)
Everton - Sunderland 3:0 (Calvert-Lewin 38, 51, Niasse 84)
Manchester United - Burton 4:1 (Rashford 5, 17, Lingard 36, Martial 61 - Dyer 90+1)
West Bromwich Albion - Manchester City 1:2 (Yacob 72 - Sane 3, 77)