Ruch Zdzieszowice na razie radził sobie nadspodziewanie dobrze w Pucharze Polski. Wyeliminował kolejno wyżej notowane Olimpię Elbląg (3:3, k. 3:1), Gryfa Wejherowo (2:1) i Górnika Łęczna (2:1). Mistrz Polski to jednak zupełnie inna półka. Nawet mimo tego, że w tym klubie ostatnio nie działo się najlepiej.

 

Legioniści od niedawna mają nowego trenera. Romeo Jozak zastąpił Jacka Magierę. W swoim debiucie wygrał z Cracovią (1:0), więc z pewnością chciałby podtrzymać passę. - Skupiamy się na sobie. To my mamy grać dobrze, a rywale przygotowywać się pod nas. W 99 proc. zajmujemy się sobą, w jednym procencie przeciwnikiem - powiedział Jozak.

 

Mecz początkowo miał się odbyć w Zdzieszowicach, jednak po negatywnej opinii policji, która obawiała się o bezpieczeństwo widzów, władze miasta nie wyraziły zgody. W tej sytuacji spotkanie zostanie rozegrane na stadionie pierwszoligowej Odry Opole.

 

- Myślę, że zadziałała tu magia klubu z Warszawy. Co prawda nic mi nie wiadomo, żeby pomiędzy kibicami Ruchu Zdzieszowice i Legii Warszawa kiedykolwiek dochodziło do napięć, jednak rozumiem obawy władz naszego miasta. Gościliśmy wcześniej u siebie kilka klubów i wszystko odbywało się w dobrej atmosferze. Zdecydowana większość naszych kibiców to ludzie stateczni i oczekujący dobrego widowiska sportowego, a nie rozróby i mamy nadzieję, że takie właśnie spotkanie obejrzymy w czwartek - powiedziała Iwona Maciak z Ruchu Zdzieszowice w rozmowie z PAP.

 

Transmisja meczu Ruch Zdzieszowice – Legia Warszawa w Polsacie Sport. Początek o godzinie 15:15.