Bereszyński powstrzymał AC Milan! Sampdoria nie dała szans "Rossonerim"

Piłka nożna
Bereszyński powstrzymał AC Milan! Sampdoria nie dała szans "Rossonerim"
fot. PAP

UC Sampdoria wygrała u siebie z AC Milan 2:0. Goście razili nieporadnością i nie potrafili stworzyć pod bramką gospodarzy realnego zagrożenia. Cały mecz w barwach drużyny z Genuy rozegrał Bartosz Bereszyński, natomiast Karol Linetty oraz Dawid Kownacki nie otrzymali szansy na grę.

Faworytem spotkania byli goście, którzy nie przespali letniego okienka transferowego i ściągnęli na "San Siro" takich piłkarzy jak Leonardo Bonucci, Andre Silva, Andrea Conti czy Hakan Calhanoglu. Również w tabeli ich sytuacja wyglądała nieco lepiej, bowiem po pierwszych pięciu kolejkach Serie A, z dorobkiem 12 punktów zajmowali 5. miejsce. Sampdoria nie była jednak dużo niżej, ponieważ w stosunku do gości notowała przed meczem jedynie czteropunktową stratę i plasowała się na 8. lokacie. Od pierwszej minuty w barwach gospodarzy zagrał, pozyskany w styczniu, Bartosz Bereszyński, natomiast Karol Linetty i Dawid Kownacki znaleźli się na ławce rezerwowych.

Co ciekawe faworyzowi "Rossoneri" mieli problem, aby stworzyć realne zagrożenie pod bramką strzeżoną przez Christiana Puggioniego i to gospodarze jako pierwsi uderzyli na bramkę przeciwników. W 14. minucie Duvan Zapata wyskoczył, aby strzałem głową wykończyć ładne wysokie dośrodkowanie, jednak tym razem na posterunku był Gianluigi Donnarumma, który zachował czujność i zablokował próbę. Również w końcówce pierwszej połowy inicjatywa była po stronie piłkarzy Marco Gianpaolo. Znów bliski szczęścia był Zapata, jednak po raz kolejny refleksem popisał się bramkarz AC Milan. Ostatecznie żadna ze stron nie otworzyła wyniku meczu i na przerwę schodziły one przy zachowanym status quo.

Druga odsłona zaczęła się podobnie do pierwszej. Goście rozczarowywali swoją grą i nie potrafili stworzyć sobie żadnej dogodnej okazji do wyjścia na prowadzenie. Wystarczy wspomnieć, że do 56. minuty bilans celnych strzałów obu drużyn wynosił 0:0... W końcu szczęście uśmiechnęło się do Duvana Zapaty, któremu udało się wpisać na listę strzelców, jednak udział przy golu miał również Bereszyński. Były zawodnik Lecha Poznań i Legii Warszawa posłał bowiem długą piłkę w pole karne Donnarummy, a fatalnym kiksem "popisał się" obrońca przyjezdnych Cristian Zapata, będący rodakiem napastnika Sampdorii. Oprócz identycznego nazwiska obaj pochodzą bowiem z Kolumbii.

Gdy wydawało się, że więcej goli już w tym spotkaniu nie padnie, na boisko w pierwszej minucie doliczonego czasu gry wszedł Ricardo Alvarez i w swoim pierwszym kontakcie z piłką podwyższył prowadzenie gospodarzy. Argentyńczyk pomknął lewą stroną boiska, a następnie strzałem lewą nogą posłał piłkę tuż obok prawego słupka bramki "Rossonerich". Trafienie smakowało szczególnie ze względu na fakt, że Alvarez był w przeszłości zawodnikiem Interu Mediolan.

Pełne 90 minut w barwach Sampdorii rozegrał Bereszyński, natomiast Linetty i Kownacki nie otrzymali szansy na występ.

UC Sampdoria - AC Milan 2:0

Bramki: Zapata 72', Alvarez 90+1'.

Sampdoria: Puggioni - Strinić, Ferrari, Silvestre, Bereszyński - Praet (90+1' Alvarez), Torreira (90+3' Capezzi), Barreto - Ramirez (84' Verre) - Zapata, Quagliarella.

Milan: Donnarumma - Romagnoli, Bonucci, Zapata - Rodriguez, Bonaventura (78' Cutrone), Biglia, Kessie, Abate (82' Borini) - Kalinić, Suso (78' Calhanoglu).

Żółte kartki: Donnarumma, Bonucci.

Sędziował: Paolo Valeri.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze