W Monachium było ostatnio nerwowo. Po porażce z Paris Saint-Germain 0:3 w Lidze Mistrzów pracę stracił trener Carlo Ancelotti. Szansę poprowadzenia Bawarczyków otrzymał dotychczasowy asystent Włocha Willy Sagnol. Nie będzie jednak zadowolony z debiutu...

 

Mecz rozpoczął się wyśmienicie dla piłkarzy z Monachium. W 10. minucie bramkarza pokonał Mats Hummels. Na dodatek sprzyjało im szczęście. Kilka minut później sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Po wideoweryfikacji zmienił jednak zdanie!

 

Lewandowski miał okazje, jednak na swojego gola musiał poczekać do drugiej połowy. W 49. minucie Polak wygrał pojedynek z Niklasem Starkiem, wpadł w pole karne i strzałem w krótki róg pokonał Rune Jarsteina.

 

Później do głosu doszli gospodarze. W odstępie pięciu minut strzelili dwa gole. Najpierw zrobił to były piłkarz Legii Warszawa Ondrej Duda, finalizując kapitalną akcję Genkiego Haraguchiego, który mijał Bawarczyków jak tyczki. Gola na wagę remisu strzelił natomiast Salomon Kalou.

 

Dla "Lewego" i spółki była to powtórka z rozrywki. W poprzedniej kolejce prowadzili 2:0 z VfL Wolfsburg, tymczasem także skończyło się remisem 2:2.

 

O ogromnym pechu może mówić także Franck Ribery. Francuz w jednej z akcji pechowo stanął na piłce i doznał paskudnie wyglądającej kontuzji. Na razie nie wiadomo, jak poważny jest jego uraz.

 

Hertha Berlin – Bayern Monachium 2:2 (0:1)

Bramki: Ondrej Duda 51, Salomon Kalou 56 – Mats Hummels 10, Robert Lewandowski 49