Zwycięstwo w cieniu zamieszek. Barca pokonała Las Palmas przy pustych trybunach

Piłka nożna
Zwycięstwo w cieniu zamieszek. Barca pokonała Las Palmas przy pustych trybunach
fot. PAP

FC Barcelona wygrała z Las Palmas 3:0 w meczu siódmej kolejki ligi hiszpańskiej. Dwie bramki i asystę zanotował kapitan Blaugrany Lionel Messi. Pojedynek został rozegrany przy pustych trybunach. Powodem była napięta sytuacja panująca w mieście w związku z trwającym referendum w sprawie niepodległości Katalonii.

Do końca nie było wiadomo, czy mecz w ogóle się odbędzie. Zarząd Dumy Katalonii wnioskował do hiszpańskiej federacji o jego przełożenie, jednak nie otrzymał przychylnej odpowiedzi. Powodem była niespokojna sytuacja w mieście wywołana niedzielnym referendum w sprawie niepodległości Katalonii. Rząd uznał je za nielegalne. W wielu lokalach interweniowała policja.

Już przed rozpoczęciem pojedynku na Camp Nou było nerwowo. Drużyna przyjezdnych została wpuszczona na boisko, a jej kibice nadal czekali pod zamkniętymi bramami stadionu. Jak się później okazało mecz został rozegrany przy pustych trybunach. Piłkarze Las Palmas pojawili się na murawie w koszulkach z flagą Hiszpanii.

Od początku przewagę uzyskała Barca. Drużyna Blaugrany nie potrafiła jednak znaleźć recepty na obronę przyjezdnych, która była nie do przejścia. Po kilku minutach piłkarze Las Palmas zaczęli coraz odważniej poczynać sobie w środkowej części pola.

W 20. minucie faulowany przed polem karnym gości był Leo Messi. Abiter ogdwizdał rzut wolny, który o mały włos nie przyniósł Dumie Katalonii pierwszej bramki. Najpierw potężne uderzenie Messiego obronił Leandro Chichizola, lecz wypuścił piłkę z rąk. Trafiła ona pod nogi Denisa Suareza, ale ponownie poradził sobie golkiper Las Palmas.

Kilka minut później swoją szansę mieli goście. Oussama Tannane z łatwością przedarł się przez linię obrony Barelony i popisał się kapitalnym uderzeniem. Z trudem obronił Mac-Andre ter Stegen. Mało brakowało, a to goście pierwsi cieszyliby się z gola. Jonathan Calleri stanął sam na sam z bramką i w ostatniej chwili Sergi Roberto wybił futbolówkę spod nóg napastnika Las Palmas.

Bramkę w końcówce mógł zdobyć Jonathan Calleri, lecz jego strzał z dziesiątego metra trafił w słupek i do szatni oba zespoły zeszły bezbramkowo remisując.

Druga część spotkania fantastycznie rozpoczęła się dla Barcy. W 50. minucie dośrodkowanie Messiego z rzutu rożnego wykorzystał Serio Busquets i głową wpakował piłkę do bramki Chichizoli. Napędzeni bramką gospodarze dominowali na murawie. Kapitan Dumy Katalonii w 71. minucie otrzymał podanie w polu karnym, zwodem minął bramarza rywali i podwyższył na 2:0. Bramka i asysta to jednak dla Messiego zbyt mało. Zanotował kolejne trafienie po podaniu Luisa Suareza i ostatecznie ustalił wynik spotkania na 3:0. W 88. minucie Luis Suarez trafił jeszcze z przewrotki, ale sędzia dopatrzył się faulu i nie uznał tego gola.

 

FC Barcelona - Las Palmas 3:0 (0:0)
Bramki: Busquets 50, Messi 70, 77

Barcelona: Mac-Andre ter Stegen - Jordi Alba, Javier Mascherano, Gerard Pique, Sergi Roberto - Paulinho (46 Ivan Rakitic), Sergio Busquets, Aleix Vidal (46 Andres Iniesta (84 Andre Gomes))- Luis Suarez, Lionel Messi, Denis Suarez

Las Palmas: Leandro Chichizola - Borja Herrera, Mauricio Lemos, Ximo Navarro, Michel Macedo - Oussama Tannane (78 Hernan Toledo), Hernan (78 Vicente Gomez), Jonathan Viera, Alberto Aquilani, Taunausu Placeres - Jonathan Calleri

CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze