Kolejne dwa zespoły dołączyły w tym tygodniu do grona ćwierćfinalistów Pucharu Polski. Z grona pierwszoligowców z klubem z ekstraklasy nie poradziło sobie jedynie Podbeskidzie, jednak piłkarze trenera Adama Noconia nie poddali się bez walki.

- Możemy powiedzieć, że pierwsza liga jest tak blisko ekstraklasy? - zapytał ekspertów Polsatu Sport prowadzący magazyn Nice 1 Ligi Marcin Feddek.

- Pokazują to mecze pucharowe, że tak naprawdę nie jest to wielka odległość. Nie chcę powiedzieć, że poziom ekstraklasy się obniżył, ale mogę stwierdzić, że bardzo się wyrównał i jest dużo drużyn pierwszoligowych, które mogłyby rywalizować z zespołami z ekstraklasy - powiedział Andrzej Iwan.

W rundzie ćwierćfinałowej Pucharu Polski Chojniczanka zagra z Górnikiem Zabrze, Drutex-Bytovia Bytów z Legią Warszawa, a Chrobry Głogów z Arką Gdynia. Nie jest powiedziane, że któraś z tych drużyn nie dotrze do finału.

- Przykład Arki w tamtym sezonie. Wystartowała w finale jako ubogi krewny, a okazało się, że można pokonać faworyta. Były w historii finały wygrywane przez drużyny klas niższych, jak choćby Miedź Legnica z Górnikiem Zabrze. Myślę, że drużyny nie stoją na straconej pozycji - podsumował Iwan.

Rozgrywki Pucharu Polski i Nice 1 Ligi przez kolejne trzy sezony będą pokazywane na antenach Polsatu.