Od początku meczu widoczna była przewaga Czechów. Już w 4. minucie mieli szansę zdobyć pierwszą bramkę. Po strzale głową Michaela Krmencika świetną interwencją popisał się bramkarz Azerbejdżanu Kamran Agayev. Chwilę później to Azerowie doszli do głosu i stworzyli sobie dogodną sytuację. Z półdystansu pod poprzeczkę uderzył Dimitrij Nazarov. Z trudem poradził sobie czeski golkiper. Groźne akcje pod bramką Azerów przeprowadzał Jakub Jankto. W 35. minucie właśnie ten gracz oddał świetny strzał. Bramkarz odbił wprost pod nogi Jana Kopica, a ten wpakował ją do siatki. Do końca pierwszej połowy to Czesi byli lepszą drużyną.

Drugą część spotkania dobrze rozpoczęli gospodarze. Afran Izmailov wykorzystał rzut karny. Precyzyjnie strzelił w prawy róg bramki dając swojej drużynie wyrównanie. Jiri Pavlenka był bez szans. Rozdrażnieni Czesi szybko odpowiedzieli i już w 66. minucie Antonin Barak zdobył decydującą bramkę.

Podopieczni trenera Karela Jarolima z dorobkiem 12 punktów po czwartkowym zwycięstwie nadal zajmują trzecie miejsce w tabeli grupy C. Azerowie zgromadzili o dwa oczka mniej i są na czwartej lokacie.

Azerbejdżan - Czechy 1:2 (0:1)
Bramki: Izmailov 55 - Kopic 35, Barak 66

Azerbejdżan: Kamran Agayev - Magomed Mirzabekov, Ruslan Guseinov, Rashad F. Sadygov, Pavlo Pashaev - Afran Ismayilov, Javid Huseynov (79 Mahir Madatov), Rahid Amirquilev, Richard Almeida, Dmitri Nazarov (67 Gara Garayev) - Ruslan Gurbanov (62  Ramil Sheydaev)

Czechy: Jiri Pavlenka - Pavel Kaderabek, Jakub Brabec, Marek Suchy, Jan Boril - Jan Kopic, Vladimir Darida (78 Tomas Soucek), Antonin Barak, Josef Husbauer, Jakub Jankto - Michael Krmencik (89 Jan Kliment)