Polacy w pierwszym swoim turniejowym występie pokonali w Gliwicach Irlandię Północną w obecności dwóch tysięcy kibiców, a na zakończenie zawodów we wtorek zagrają w Zabrzu z Niemcami, którzy są faworytem i na inaugurację wygrali z Białorusią 5:1.

Sobotni pojedynek będzie pierwszym oficjalnym meczem rozegranym na „Śląskim” po ośmioletniej przerwie, podczas której był modernizowany.

Polscy piłkarze po raz ostatni zagrali na "Śląskim" 14 października 2009 roku. Po samobójczym golu Seweryna Gancarczyka przegrali wtedy ze Słowacją 0:1 w eliminacjach seniorskich mistrzostw świata. To był 55. mecz biało-czerwonych na tym obiekcie.

Dwa tygodnie później rozpoczął się ostatni etap jej modernizacji. W lipcu 2011 doszło do awarii podczas podnoszenia konstrukcji linowej dachu nad widownią. Zasadnicze prace zostały wstrzymane. „Dzień otwarty” odbył się 1 października i przyciągnął w ciągu kilku godzin ok. sto tysięcy zwiedzających. Obejrzeli m.in. finisz PKO Silesia Marathonu.

Do eliminacji zgłosiły się 52 zespoły. Awans do rundy elitarnej wywalczą dwie najlepsze drużyny z każdej z 13 grup. Do nich dołączą wiosną najwyżej rozstawione ekipy Hiszpanii i Portugalii. W tej fazie rozegranych zostanie siedem turniejów w czterodrużynowych grupach. Ich zwycięzcy zagrają w lipcowych finałach wraz z gospodarzem Finlandią. Tytułu bronią Anglicy.

Przygotowania do sobotniego spotkania młodzieżówek wyglądają podobnie, jak wtedy, kiedy w Chorzowie grała seniorska kadra. Bramy stadionu zostaną otwarte dwie godziny przed meczem. Kierowcy powinni za szybą umieścić białą kartkę, by ułatwić kierowanie samochodów na parkingi.

Nowością jest promocyjna cena przejazdu na stadion parkową kolejką linową.