Narodowy Dzień Sportu: Deszczowa pogoda nie była przeszkodą

Inne
Narodowy Dzień Sportu: Deszczowa pogoda nie była przeszkodą
fot. PAP

Deszczowa w sobotę pogoda, niemalże w całym kraju, nie stanowiła przeszkody do próbowania sił w różnych aktywnościach nawet na otwartych obiektach - podkreślili organizatorzy Narodowego Dnia Sportu. Atrakcją były zajęcia z udziałem medalistów olimpijskich i mistrzostw świata.

"Na dane statystyczne musimy poczekać do wtorku, a może i środy, ale z wiadomości jakie do nas napłynęły wynika, że był to udany dzień. Nawet deszczowa pogoda, niemalże w całym kraju, nie zniechęciła do wyjścia z domu i skorzystania z bogatej oferty. Sporo atrakcji było podczas pikniku na błoniach Stadionu Narodowego w Warszawie, w którym udział wzięło około 10 tysięcy osób" - powiedziała PAP prezes Fundacji Zwalcz Nudę Krystyna Radkowska, inicjatorka Narodowego Dnia Sportu.

Celem ogólnopolskiej społecznej akcji jest popularyzacja ruchu, aktywności i zdrowego stylu życia, jak również umożliwienie wszystkim chętnym dostępu do nieodpłatnych, specjalnie przygotowanych treningów w wielu dyscyplinach.

W Łodzi największą atrakcją była „Lodomania z Czerkawskim”. Blisko 200 adeptów hokeja na lodzie i najmłodszych miłośników jazdy na łyżwach bawiło się i grało pod okiem najbardziej znanego polskiego hokeisty Mariusza Czerkawskiego, a także innych byłych reprezentantów kraju, m.in. Andrzeja i Wojciecha Tkaczów, Dariusza Garbocza i Piotra Zdunka.

Były zawodnik klubów NHL zaznaczył, że zorganizowany przez niego camp miał promować tą dyscyplinę oraz zwiększyć zainteresowanie dzieci i młodzieży podejmowaniem aktywności fizycznej.

„Przede wszystkim chodziło o dobrą zabawę. Chcieliśmy w jak największej liczbie dzieciaków zaszczepić miłość do tej dyscypliny. Niektórzy przyszli tu z ciekawości i chcieli pojeździć na lodzie, a także udoskonalić swoje umiejętności” – tłumaczył Czerkawski.

Oprócz treningów na lodowisku „Bombonierka”, w sobotę łodzianie mogli uczestniczyć w zajęciach fitness, m.in. pole dance, trampolinach, kołach cyrkowych, exotic i sexy dance, a także w imprezach biegowych, meczu piłki nożnej i zajęciach piłkarskich na orlikach.

W województwie kujawsko-pomorskim zorganizowano w kilku miejscowościach treningi lub turnieje w różnych dyscyplinach. Dominowała jednak piłka nożna. Grano na orlikach w Solcu Kujawskim, Lubiczu Górnym, na terenie Zespołu Szkół nr 7 we Włocławku, a w halową odmianę - w kompleksie sportowym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie ponadto można było uczestniczyć w doskonaleniu umiejętności technicznych w siatkonogę. W mieście odbyły się również dwa treningi japońskiej sztuki walki aikido, prowadzone przez instruktorów ze szkoły Aikido Kobayashi.

"Czasy się zmieniły. Kiedyś, gdy tylko daliśmy sygnał o otwartym treningu poza normalnym harmonogramem, to przychodziły tłumy. Dziś było w sumie tylko dziesięć osób. Ludzie mają wiele innych propozycji spędzania wolnego czasu, a młodzież często sobotę, jak mówią, ma zarezerwowaną na gry komputerowe, bo w tygodniu trzeba się uczyć" – powiedział PAP założyciel szkoły Janusz Górski.

W Poznaniu po raz kolejny do akcji włączył się Klub Joga i Fizjoterapia. Jednak - jak przyznał Artur Szudra - zainteresowanie było trochę mniejsze niż w poprzednich latach.

„Podczas początkowych edycji mieliśmy znacznie więcej osób, 20-30. Teraz zgłosiło się ok. dziesięciu chętnych. Organizatorzy akcji poprosili nas o przyłączenie się do niej, ale też widzę, że brakuje im trochę siły przebicia” – stwierdził założyciel placówki.

Jak zaznaczył, klub stara się wyjść naprzeciw tym, którzy już uprawiają sport, choć niekoniecznie wiedzą, jak to robić.

„Mnóstwo osób próbuje dziś uprawiać sport rekreacyjnie, tak dla siebie; wychodzą z domu i najczęściej biegają. I często w ten sposób się krzywdzą, rozwalają sobie stawy, bo mają wady postawy, o których nie wiedzą. A przy dużych obciążeniach organizm tego nie wytrzymuje. My staramy się uczyć tych amatorów patrzeć całościowo na swoje ciało, aby wszystko robili z głową" - podkreślił.

W stolicy Wielkopolski na jednej z pływalni miejskiej można było bezpłatnie wziąć udział w zajęciach aqua fitnessu czy nauki dla niemowląt.

W Krakowie przeprowadzono kilka imprez, m.in. Klub Sportowy Bronowianka zorganizował turniej tenisa stołowego oraz piłki siatkowej dla dziewcząt, a na obiektach Narodowego Centrum Rugby w Nowej Hucie odbył Regionalny Turniej Dzieci i Młodzieży. W Squash4You Centrum wszyscy chętni mogli poznać uroki tej mało jeszcze popularnej w Polsce grze.

We Wrocławiu lubiący ruch mogli m.in. poznać podstawy nordic walking, wziąć lekcję z trenerem w squasha, zapoznać się ze sztukami walki, jak aikido, kung fu, capoeira, poćwiczyć na siłowni, popływać czy sprawdzić swoje umiejętności na największej ściance wspinaczkowej w stolicy Dolnego Śląska. Jednak ta atrakcja nie cieszyła się zbytnim zainteresowaniem, czym byli zdziwieni gospodarze obiektu.

„Generalnie jest duże zainteresowanie, na brak chętnych do wspinania się nie możemy narzekać, chociaż to nie jest bardzo popularna dyscyplina, ale... z zaproszenia z okazji Narodowego Dnia Sportu skorzystało zaledwie kilka osób. Być może zabrakło reklamy” – powiedziała PAP pani Anna z obsługi Centrum Wspinaczkowego Tarnogaj.

Menedżer Active Fitness Club Beata Szwindel wyraziła podobną opinię. Zwróciła uwagę, że dopiero w sobotę pojawiły się informacje w mediach o takiej akcji.

„Idea jest świetna, bo promuje sport i aktywność, jednak odnoszę wrażenie, że niewiele osób o niej wie. U nas było dwa razy po sześć osób. Kolejny raz wzięliśmy udział w tej akcji, ale po raz pierwszy było tak mało zainteresowanych” – dodała.

Na brak chętnych do poruszania się i poznania nowego sportu nie narzekano natomiast w Akademii Capoeira (brazylijska sztuka walki, której formy są rytmiczne, akrobatyczne i skupiają się na kopnięciach; istotą są elementy tańca wpływające na płynność i nieprzewidywalność ataków).

„Narodowy Dzień Sportu połączyliśmy z otwartymi dniami. Nie wiem dokładnie, ile było osób, ale z 30 na pewno. Pogoda nie zachęcała do wyjścia z domu, a mimo wszystko zebrała się spora grupa. Byli starsi, młodsi, cały przekrój. Każda akcja, która sprawi, że ludzie zaczną się ruszać jest pożyteczna” – powiedział PAP prezes klubu Dariusz Majewski.

RM, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie