Conor Benn to syn Nigela, byłego mistrza świata WBO w wadze średniej oraz WBC w wadze superśredniej. Jego kariera zawodowa jest prowadzona bardzo dynamicznie: ma walczyć jak najczęściej, by zdobyć doświadczenie. - W ciągu dwóch lat powinien otrzymać szansę walki o mistrzostwo świata - powiedział w 2016 roku jego ojciec. Jeśli będzie się tak rozwijał, to może stanie się to jeszcze szybciej...

 

Rywale Benna nie są może na razie z najwyższej półki, ale on po prostu robi swoje - i niemal za każdym razem zachwyca. Jak choćby w sobotę, kiedy zdemolował Nathana Clarke'a. Jego rywal dwukrotnie lądował na deskach w pierwszej rundzie, a po kolejnej szarży Benna, sędzia przerwał pojedynek.

 

- Co za dynamit w rękach, co za timing. Nie ulega wątpliwości, to będzie mistrz świata - ocenił komentujący to starcie Andrzej Kostyra.

Występ Benna w załączonym materiale wideo.