Dla Michała Cieślaka występ w Wieliczce będzie powrotej po niespełna rocznej przerwie. Radomianin pragnie potwierdzić, że wciąż pozostaje jednym z najbardziej perspektywicznych pięściarzy w naszym kraju, a dodatkowo zadebiutuje w nowej kategorii wagowej.
 
Jego rywalem miał być niepokonany Chorwat Peter Milas, jednak jak donosi Tomasz Babiloński, nie przeszedł on badań przed galą. Organizatorzy błyskawicznie znaleźli zastępstwo dla Cieślaka, a jest nim rodak Milasa, dużo bardziej doświadczony Ivica Bacurin (28-12-1, 17 KO).
 
Cieślakowi wielokrotnie zarzucało się brak klasowych rywali w ringu, jednak tym razem spotka on pięściarza, który jadł chleb z niejednego pieca. W swojej bogatej karierze 35-latek toczył już pojedynki z gwiazdami wagi junior ciężkiej. 
 
Jego rywalami byli między innymi Murat Gassijew (24-0, 17 KO), Tony Bellew (29-2-1, 19 KO), Dillian Whyte (21-1, 16 KO), Carlos Takam (35-3-1, 27 KO) i Dmitrij Kudriaszow (21-2, 21 KO).