Zarówno Estonia jak i Bośnia i Hercegowina już przed meczem nie miały szans na awans do mistrzostw świata. Bośniacy zajmowali trzecie miejsce za Belgią i Grecją, a Estończycy byli o jedną pozycję dalej w tabeli grupy H.

Pierwsza połowa nie przyniosła kibicom zgromadzonym na stadionie A. Le Coq Arena w Tallinie większych emocji. Pomimo lekkiej przewagi Estończyków przez pierwsze 45 minut nie padła żadna bramka.

Po przerwie miała miejsce kuriozalna sytuacja. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Estończyków wyłapał Asmir Begovic i dalekim wybiciem podał do swojego napastnika. Piłka odbiła się od jednego z obrońców pospiesznie wracających na własną połowę i wylądowała prosto pod nogami zawodnika Bośni i Hercegowiny. Izet Hajrovic wyszedł sam na sam z bramkarzem gospodarzy i mocnym strzałem trafił do siatki.

Odpowiedź przyszła niespełna 30 minut później. Ilja Antonov przejął piłkę przed polem karnym rywali i potężnym uderzeniem z dystansu pokonał Begovica. Kiedy już wydawało się, że ta bramka ustaliła wynik spotkania na 1:1 swoje drugie trafienie dołożył Hajrovic i dał Bośni i Hercegowinie zwycięstwo.

Estonia - Bośnia i Hercegowina 1:2 (0:0)
Bramki: Ilja Antonov 75 - Izet Hajrovic 48, 84

Żółte kartki: Ragnar Klavan - Dario Dumic

Estonia: Mihkel Aksalu - Nikita Baranov, Karol Mets, Ragnar Klavan - Taijo Teniste, Mattias Kait, Ilja Antonov, Artur Pikk - Sergei Zenjov (77 Joonas Tamm), Henri Anier, Siim Luts
    
Bośnia i Hercegowina: Asmir Begovic - Mateo Susic, Edin Cocalic, Ervin Zukanovic, Sead Kolasinac (46 Dario Dumic) - Rade Krunic, Gojko Cimirot, Izet Hajrovic - Haris Medunjanin - Vedad Ibisević, Kenan Kodro