AGO Gaming lepsze od Virtus.pro w ESEA Premier!

E-sport
AGO Gaming lepsze od Virtus.pro w ESEA Premier!
fot. HLTV.org

Virtus.pro ze zmiennym szczęściem kończyło dzisiejsze mecze w ramach ESEA Premier. Choć udało im się zwyciężyć z Duńczykami z Not Academy, ważniejszy dla nich i całej polskiej sceny pojedynek z AGO Gaming przegrali.

Na tę konfrontację czekało całe nadwiślańskie środowisko. Odkąd AGO Gaming szturmem wbiło się na krajową scenę, wielu zaczęło nazywać ich drużyną numer jeden w Polsce. Zweryfikować miał to dopiero mecz z Virtus.pro. Okazja nadarzyła się w 26. sezonie rozgrywek ESEA Premier. I choć po internetowej konfrontacji w systemie BO1 trudno mówić o tym, który zespół jest ogólnie lepiej dysponowany, tę okazję spółka Dominika ‘GruBego’ Świderskiego wykorzystała doskonale.

 

O ile „Złota piątka” stawiała młodszym rywalom opór w strojach antyterrorystów (8:7), o tyle po zmianie stron była niemal niewidoczna. „Aniołki” zaprezentowały się od najbardziej utytułowanej formacji z Polski zdecydowanie lepiej pod każdym względem: drużynowego zgrania czy też indywidualnych zagrań. Tym samym – po triumfie 16:12 – kadra Damiana 'furlana' Kisłowskiego nie tylko zdobyła trzy punkty do ogólnej klasyfikacji, ale udowodniła również, że chęci na zdobycie tytułu najlepszego zespołu kraju ma ogromne.

 

Virtus.pro 12:16 AGO Gaming – Inferno

 

Chwilę wcześniej Virtus.pro zdołało pokonać duńskie Not Academy – również w ESEA Premier i na Inferno, a AGO Gaming uporało się z dignitas w europejskich kwalifikacjach do WCA 2017.

 

Po dzisiejszych spotkaniach AGO Gaming stoi niemal na czele tabeli ESEA Premier z czterema zwycięstwami i brakiem potknięć. „Złota piątka” – z tylko dwoma wygranymi, a także dwoma przegranymi – plasuje się na miejscu trzynastym: poza strefą awansu, w której oprócz „Aniołków” znajduje się też PRIDE

SG, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze