Lewandowski ustrzelił swoje dziewiąte trafienie w tym sezonie Bundesligi. W całej historii swoich występów na boiskach naszych zachodnich sąsiadów, jest to jego 160. bramka. Dzięki temu kapitan reprezentacji Polski jest już na 12. miejscu w niemieckiej tabeli wszech czasów.

 

Były piłkarz Borussii Dortmund wyprzedził tym samym Bernda Hölzenbeina. Napastnik potrzebował jednak do tego 420 spotkań, podczas gdy "Lewy" zagrał dotychczas w "zaledwie" 235 meczach. Miejsce wyżej, na 11. pozycji, znajduje się obecnie Karl-Heinz Rummenigge, czyli... szef Lewandowskiego. Ma na koncie 162 trafienia, czyli jedynie o dwa więcej.

 

Najlepszym strzelcem Bundesligi jest Gerd Müller, także były piłkarz Bayernu. Ma na koncie 365 goli strzelonych w 427 starciach. Oto pierwsza dwunastka historycznej tabeli:

 

1. Gerd Mueller - 365 goli, 427 meczów
 
2. Klaus Fischer - 268 goli, 535 meczów
 
3. Jupp Heynckes - 220 goli, 369 meczów
 
4. Manfred Burgsmueller - 213 goli, 447 meczów
 
5. Claudio Pizarro - 191 goli, 430 meczów
 
6. Ulf Kirsten - 182 gole, 350 meczów
 
7. Stefan Kuntz - 179 goli, 449 meczów
 
8. Klaus Allofs - 177 goli, 424 mecze
 
 Dieter Mueller - 177 goli, 303 mecze
 
10. Hannes Lohr - 166 goli, 381 meczów
 
11. Karl-Heinz Rummenigge - 162 goli, 330 meczów
 
12. Robert Lewandowski - 160 goli, 235 mecze

12. Bernd Holzenbein - 160 goli, 420 meczów