Ekstraklasa: Zagłębie zremisowało z Piastem

Piłka nożna
Ekstraklasa: Zagłębie zremisowało z Piastem
fot. PAP

W Lubinie stanęły naprzeciw siebie Zagłębie, czyli niepokonana w tym sezonie drużyna na własnym stadionie, oraz Piast, który zamykał tabelę i od pięciu meczów nie potrafił wygrać. Dodatkowo z różnych względów w ekipie z Gliwic zabrakło Jakuba Szmatuły, Konstantina Vassiljeva, Gerarda Badii, Sasy Zivca i Urosa Koruna, którzy gdyby mogli zagrać, mieliby duże szanse wyjść w podstawowej jedenastce. Wydawało się, że w takim wypadku podopieczni Piotra Stokowca wygrają gładko i wysoko.

Początek meczu wskazywał, że tak może być. Nie minęło 10 minut, a Zagłębie miało dwie doskonałe okazje na zdobycie gola, z których jedną wykorzystało. Najpierw obrońcom Piasta uciekł Bartłomiej Pawłowski i minimalnie przestrzelił po rajdzie przez pół boiska. Kilka chwil później gospodarze sprytnie rozegrali rzut rożny, piłka trafiła pod nogi Jarosława Kubickiego, który dokładnie dośrodkował na głową Jakuba Świerczoka, który nie miał problemów z trafieniem do siatki.

 

W tym okresie Piast sprawiał wrażenie zupełnie zagubionego i miał problemy z wyjściem z własnej połowy. Z czasem gliwiczanie zaczęli grać spokojniej, utrzymywali się przy piłce i coraz częściej przedostawali się pod pole karne rywali. Lubinianie dobrze jednak zagęszczali przedpole i Piast nie potrafił wypracować sobie sytuacji bramkowej. Ale tylko do czasu.

 

W 21. minucie piłka trafiła do Martina Konczkowskiego. Ten mocno dośrodkował w pole karne, gdzie Michal Papadopulos uprzedził Bartosza Kopacza i strzałem głową nie dał szans Martinowi Polackowi.

 

Od tego momentu spotkanie się wyrównało. Oba zespoły po stracie piłki szybko wracały pod własne pole karne i rywalom trudno było wypracować sobie szansę bramkową. Lubinianie grali może nieco szybciej, ale niedokładnie i przed przerwą nie zdołali poważniej zagrozić bramce gości.

 

W przerwie trener Stokowiec za obrońcę Jarosława Jacha wpuścił napastnika Patryka Tuszyńskiego dając sygnał, że jego drużyna zamierza zagrać bardziej ofensywnie. I tak było. Lubinianie wyżej podeszli pressingiem, zaczęli atakować większą liczbą piłkarzy i w polu karnym Piasta zaczęło być gorąco.

 

Na efekty bramkowe nie trzeba było długo czekać, bo tylko osiem minut. Po dośrodkowaniu w pole karne obrońcy Piasta wybili piłkę, do której pierwszy dopadł Filip Jagiełło. Wychowanek Zagłębie od razu uderzył i zasłonięty bramkarz gości mógł drugi raz sięgać do siatki.

Podobnie, jak to było w pierwszej połowie, gospodarze po wyjściu na prowadzenie oddali inicjatywę, cofnęli się na własną połowę i szukali kolejnych goli w kontrataku. Gliwiczanie dłużej utrzymywali się przy piłce, częściej gościli na połowie rywali i mieli swoje szanse na doprowadzenie do remisu.

 

Najpierw drugiego gola mógł zdobyć Papadopulos, ale jego strzał głową był niecelny. Później strzelał z pola karnego Maciej Jankowski, ale również niecelnie. Najbliższy doprowadzenia do remisu był Aleksandar Sedlar. Serb uderzył zza pola karnego w górny róg bramki, ale Polacek fantastyczną paradą zdołał wybić piłkę na róg.

 

Im było bliżej końca spotkania, tym coraz częściej Zagłębie grało na czas. Kiedy wydawało się, że lubinianie utrzymają prowadzenie do końca, w doliczonym czasie gry Jankowski zgrał w polu karnym piłkę, do której najszybciej dopadł bardzo aktywny Joel Valencia i strzałem z bliska nie dał szans Polackowi. Kilka chwil później arbiter gwizdnął po raz ostatni i piłkarze Zagłębia padli na murawę.

 

KGHM Zagłębie Lubin – Piast Gliwice 2:2 (1:1)

 

KGHM Zagłębie: Martin Polacek – Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Jarosław Jach (46. Patryk Tuszyński) – Arkadiusz Woźniak, Jarosław Kubicki, Adam Matuszczyk, Filip Jagiełło (73. Aleksandar Todorovski), Sasa Balic - Bartłomiej Pawłowski (79. Łukasz Janoszka), Jakub Świerczok.

Piast: Dobrivoj Rusov - Martin Konczkowski, Hebert, Marcin Pietrowski, Dario Rugasevic - Aleksander Jagiełło (55. Maciej Jankowski), Martin Bukata (73. Denis Gojko), Patryk Dziczek, Aleksandar Sedlar (77. Stojan Vranjes), Joel Valencia - Michal Papadopulos.

 

Bramki: 1:0 Jakub Świerczok (7-głową), 1:1 Michal Papadopulos (21-głową), 2:1 Filip Jagiełło (53), 2:2 Joel Valencia (90+1)

 

Żółta kartka – KGHM Zagłębie Lubin: Aleksandar Todorovski.

 

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów: 6 021.

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze