Przed meczem za faworyta uchodzili goście, którzy prowadzą w ligowej tabeli, a ostatni i jedyny mecz przegrali w lipcu. Mieli siedem punktów więcej od drugiego Dynama, a wspomniana porażka to właśnie pierwszy mecz z kijowską drużyną (0:1).

 

Już w 22. minucie pokrzyżowane zostały plany trenera przyjezdnych Paulo Fonseki. Kontuzjowanego Bernarda Anicio zmienił Dentinho Ferreira. Jako pierwsi w dobrej okazji do zdobycia bramki znaleźli się dopiero w 55. minucie właśnie goście. W "jedenastce" przypomniał o sobie Fred Rodrigues, ale piłka po jego strzale minimalnie minęła prawy słupek bramki. Kilka chwil później odpowiedziało Dynamo, kiedy po wrzutce z "główki" groźnie uderzał Junior Moraes, ale jego intencje dobrze przeczytał bramkarz Szachtara.

 

Powyższe okazje były najlepszymi w tym meczu, a wynik do końca nie uległ już zmianie. Szachtar utrzymał więc w tabeli siedem "oczek" nad drugim Dynamem, które tym samym zanotowało już czwartą stratę punktów z rzędu.

 

Cały mecz w barwach gospodarzy rozegrał Tomasz Kędziora.

 

Dynamo Kijów - Szachtar Donieck 0:0