Tłumy ludzi zmierzało dziś do Wiener Stadthalle od wczesnych godzin popołudniowych, aby obejrzeć premierowy występ w tegorocznej edycji Dominica Thiema. Wejścia do hali strzegą odpowiednie służby, a próba wniesienia większej torby, niż podręczna kończy się fiaskiem. Szczególne środki ostrożności decydenci turnieju zaangażowali już od pierwszych dni, prosząc o pomoc FBI.  Gdy już uda się przebrnąć kontrolę, to można udać się na mecze na korcie centralnym lub tzw. „Next Gen”. Ten drugi jest mniejszy, kameralny, ale dziś był również w centrum wydarzeń, gdy Austriak Dennis Novak grał z Włochem Thomasem Fabbiano. Ponownie, bo obaj tenisiści grali ze sobą w kwalifikacjach. Wygrał wtedy Novak i planowo miał zagrać w środę z Bułgarem Grigorem Dimitrowem.

Ten do Wiednia ostatecznie nie przyjechał, mimo że zabiegał o „dziką kartę”. Fabbiano jako „szczęśliwy przegrany” przystąpił do rywalizacji. Gdy 7:6, 7:5 pojedynek wygrał reprezentant gospodarzy kibice dali upust radości pierwszy raz we wtorkowy dzień. Święta nie zepsuł nawet grający potem Sebastian Ofner, który nie sprawił fanom niespodzianki i nie pokonał Francuza Lucasa Pouille’a.  Napięcie rosło z godziny na godzinę, a kulminacyjny moment nastąpił podczas meczu Thiema z Rublowem.

 



8 tys. widzów, w tym gronie w boksie Dominica Thiema przy korcie mama Karin, tata Wolfgang i brat Moritz oklaskiwało faworyta do zwycięstwa. 80 minut potrzebował Austriak, aby zapewnić sobie na koniec huragan braw. Zwycięstwo 6:4, 6:3 Thiem odniósł w przekonującym stylu i solidnej grze. Andriej Rublew nie wytrzymał presji w ważnych momentach, jak w końcówce I seta, gdy popełnił kilka niewymuszonych błędów.


O tym, że Thiem będzie cieszył się dużym zainteresowaniem kibiców w wiedeńskiej imprezie świadczyły dane agencji APA-DeFacto.

Od 1 listopada 2016 do 10 października 2017 w austriackiej prasie 5181 razy wspomniano o szóstym tenisiście rankingu ATP. Mniejszą popularnością cieszyli się między innymi alpejczyk Marcel Hirscher (4321) i piłkarz David Alaba (4152).
W środę, z punktu widzenia polskich emocji, najwięcej będzie ich na korcie „Next Gen”. W I rundzie gry podwójnej zagrają Łukasz Kubot i Marcelo Melo. Rozstawiony z „jedynką” polsko-brazylijski duet zmierzy się z Amerykaninem Johnem Isnerem i Kanadyjczykiem Danielem Nestorem. Mistrzowie Wimbledonu w 2015 i 2016 roku wygrali w Wiener Stadthalle. Ich mecz odbędzie się jako piąty w kolejności, od godziny 13:00.

Transmisje meczów turnieju ATP Wiedeń na sportowych antenach Polsatu.