Sporty walki

Joshua obronił mistrzowskie pasy!...

W nocy z soboty na niedzielę Joshua skrzyżował rękawice z Takamem, mimo że początkowo miał walczyć z Kubratem Pulewem. Bułgar jednak kilka dni przed starciem doznał kontuzji i w jego miejsce wskoczył zawodnik urodzony w Kamerunie.

 

Anglik przewyższał rywala warunkami fizycznymi, ale twardy i mocno stojący na nogach 36-latek nie dawał za wygraną. Joshua rzecz jasna dominował i nie pozostawił złudzeń rywalowi. W dziesiątej rundzie sędzia, być może nieco przedwcześnie, postanowił przerwać pojedynek. 29-letni mistrz organizacji WBA i IBF zachował pasy, a także pobił wyczyn legendarnego Tysona.

 

"Żelazny Mike" miał na swoim koncie 19 wygranych z rzędu przez nokaut. Joshua po walce z Takamem mógł w swoim rekordzie dopisać 20. zwycięstwo przed czasem. Jeszcze lepszy początek kariery miał Frank Bruno, który zwyciężał w ten sposób 21 razy.

 

Teraz wszyscy czekają na walkę unifikacyjną Joshuy z mistrzem organizacji WBC, Deontay'em Wilderem. To obecnie dwaj najlepsi pięściarze w wadze ciężkiej, obaj niepokonani i zapewne wkrótce dojdzie do ich starcia. Amerykanin ma przed sobą jeszcze walkę w listopadzie. Jego rywalem będzie Bermane Stiverne.