Od miesięcy obserwowaliśmy nieustanny spadek „Złotej piątki” w globalnych rankingach. Przed wyjazdem do Rosji podopieczni Jakuba ‘kubena’ Gurczyńskiego, którzy przecież dobrze pamiętają, jak to jest być światowym liderem, ulokowani byli na dalekim – trzynastym miejscu. Wicemistrzostwo EPICENTER pozwoliło im powrócić jednak do najlepszej dziesiątki. I to w wielkim stylu. Polacy awansowali bowiem o aż siedem lokat i aktualnie okupują szósty szczebel klasyfikacji.

 

Przed ekipą Filipa ‘NEO’ Kubskiego znajdują się wyłącznie reprezentanci North, Astralis, G2 Esports, FaZe Clanu i SK Gaming. Dwie z powyższych sekcji udało się zresztą biało-czerwonym pokonać w Sankt Petersburgu (G2, FaZe). Brazylijczycy – po wygraniu rosyjskich zawodów – powrócili natomiast na fotel lidera rankingu.

 

Co ciekawe, w najlepszej trzydziestce świata mamy już trzy formacje znad Wisły. AGO Gaming wdrapało się na dwudzieste czwarte miejsce. Team Kinguin dzięki zdobyciu złotych medali ESL Clash of Nations znalazło się ponadto na pozycji numer dwadzieścia dziewięć. Blisko zasilenia tego zaszczytnego grona jest również PRIDE.

 

Ranking HLTV.org z dnia 30.10.2017:


1. SK Gaming (+2)
2. FaZe Clan (-1)
3. G2 Esports (+2)
4. Astralis (-2)
5. North (-1)
6. Virtus.pro (+7)
7. Cloud9 (-1)
8. Team Liquid (-)
9. Ninjas in Pyjamas (-)
10. Gambit Esports (-3)

24. AGO Gaming (+2)

29. Team Kinguin (+4)

38. PRIDE (-2)