Jak podaje "Diario Gol" Cristiano Ronaldo chciał, żeby klub w letnim oknie transferowym sprzedał Isco. Jednak zamiast tego "Królewscy" pozbyli się Jamesa Rodrigueza, który został wypożyczony na dwa lata do Bayernu Monachium. Stało się tak w główniej mierze dlatego, że szkoleniowiec mistrzów Hiszpanii - Zinedine Zidane nie widział dla niego miejsca w drużynie. Z kolei Isco przedłużył kontrakt i zdobył szacunek w oczach kibiców stołecznej drużyny.

Teraz 25-latek miał w zakulisowych rozmowach zasugerować, że sprzedaż największej gwiazdy - Cristiano Ronaldo byłaby najkorzystniejszym posunięciem w obecnej sytuacji. W lutym przyszłego roku Portugalczyk skończy 33 lata, a w tym sezonie ligowym strzelił tylko jednego gola. Ponadto portal "Diario Gol" twierdzi, że relacje pomiędzy Isco, a CR7 jakiś czas temu zepsuły się i są już nie do odbudowania. 24-krotny reprezentant Hiszpanii miał dodać także, że Karim Benzema oraz Ronaldo są "nietykalni" w hierarchii "Zizou".

Wychowanek Valencii podobno wyznał również, że Gareth Bale nic wielkiego nie jest już w stanie zdziałać w ekipie z Estadio Santiago Bernabeu. Dlatego jego zdaniem sprzedaż walijskiego gwiazdora jest jedynym słusznym rozwiązaniem. Po takich doniesieniach nic dziwnego, że atmosfera w szatni "Królewskich" jest daleka od idealnej.