Mimo ostatnich słabych wyników, Zinedine Zidane postawił na w miarę sprawdzoną jedenastkę. Za niespodziankę można było uznać brak Luki Modricia, którego zastąpił Marco Asensio, a także obecność Jesusa Vallejo u boku Sergio Ramosa.

 

Przeciętna gra Realu nie powinna stanowić problemu, gdyż Las Palmas byli jedną z najsłabszych ekip w tym sezonie, przegrali ostatnie sześć ligowych potyczek i na Santiago Bernabeu skazywani byli na porażkę.

 

Zespół z Madrytu wyraźnie nie mógł się jednak przebić przez zasieki gości. Mimo przewagi, na pierwszego gola czekać musieliśmy aż do 41. minuty. Wynik otworzył Casemiro.

 

Real nie forsował tempa, ale w dalszym ciągu tworzył sobie okazje. Na 2:0 podwyższył Asensio, który popisał się kapitalnym uderzeniem. Idealnie, z półwoleja w samo okienko bramki gości. Wynik ustalił Isco, ale piłkarze Zidane'a mogli wygrać wyżej. Real awansował na trzecią pozycje w tabeli. Do liderującej Barcelony traci osiem punktów.

 

Real - Las Palmas 3:0 (1:0)

 

Bramki: Casemiro 41, Asensio 56, Isco 74

 

Real: Casilla - Nacho, Vallejo, Ramos, Marcelo - Kroos (Ceballos 78'), Casemiro (Llorente 68'), Isco - Asensio - Ronaldo, Benzema (Lucas 75')

 

Las Palmas: Raul - Michel, Navarro, Lemos, Bigas, Castellano - Gomez (Remy 64'), Castellano, Aquilani (Hernan 83') - Calleri, Vitolo

 

Żółte kartki: Isco, Kroos - Navarro