Nowe ubiory zostały zaprezentowane przez szwedzką federację piłkarską (SVff) w poniedziałek.

Pierwszy pojedynek rozegrany zostanie w piątek w Sztokholmie, a rewanż odbędzie się trzy dni później w Mediolanie. - To są dwa arcyważne mecze, ale głęboko wierzymy, że pojedziemy na te mistrzostwa - powiedział podczas pokazu strojów reprezentacji jej selekcjoner Jan Olof „Janne” Andersson.

Koszulki są już od poniedziałku dostępne dla kibiców, którzy mogą zamówić swoje nazwiska na plecach. Promująca je kampania SVff nosi nazwę „Jedziemy na mistrzostwa świata, a ty razem z nami”.

Federacja uruchomiła też inną specjalną kampanię „największa reprezentacja świata”, w której każdy kibic może zgłosić się do drużyny narodowej i otrzyma swój unikalny numer, który razem z imieniem i nazwiskiem będzie wyświetlany na stronie internetowej federacji i na mundialowej koszulce reprezentacji zawieszonej w szatni szwedzkich piłkarzy, aż do ich wyjścia na boisko.

- W ten sposób chcemy im uświadomić z ilu osób składa się reprezentacja Szwecji i na ten spektakl zaprosiliśmy przedstawicieli księgi rekordów Guinnessa - podkreślił Andersson.

Zainteresowanie biletami na mecz na stadionie Friends Arena w Sztokholmie było tak duże, że ich sprzedaż 18 października zakończyła się po dwóch godzinach.

- Ten czas mógł być mierzony w minutach, ale z powodu gigantycznej liczby chętnych nasze serwery zawiesiły się kilka razy -powiedział rzecznik stadionu Daniel Stalbo.

W poniedziałek w zaledwie kilka minut sprzedane zostało ostatnie tysiąc biletów z niewykorzystanej puli dla włoskich kibiców, a te dostępne na portalach aukcyjnych osiągają bardzo wysokie ceny, rzędu kilku tysięcy koron.