Kędziora w 64. minucie sobotniego spotkania z Olimpią podwyższył prowadzenie "Gieksy" na 2:0, tym samym ustalając wynik meczu. Zrobił to jednak w świetnym stylu uderzając piłkę z około 30 metrów wprost w okienko bramki strzeżonej przez Wojciecha Małeckiego.

Po strzeleniu gola Kędziora ruszył w kierunku trybun i dumnie przebiegł przed sektorem czwartym z palcem przyłożonym do ust. Była to odpowiedź doświadczonego napastnika na gwizdy i szydercze oklaski, które towarzyszyły zagraniom jego i jego kolegów przez większość meczu. Na łamach "Katowickiego Sportu" opisał nawet to zdarzenie: - Co to było? Bieg... radości(...) Statystyki pokazują, że trudno się nam u siebie gra... - miał powiedzieć Kędziora.

GKS Katowice wygrał 2:0 i po szesnastu kolejkach jest na 10. miejscu w tabeli Nice 1 Ligi. Zwycięstwo z Olimpią przyszło w bardzo trudnym momencie, bowiem wcześniej katowiczanie przegrali dwa derbowe spotkania - z Ruchem Chorzów i GKS-em Tychy.

 

Bramka Kędziory w załączonym materiale wideo.