Pod koniec czerwca tego roku na łamach Polsatsport.pl pisaliśmy o niesamowitym wyczynie piłkarza Amatora Golce - Jacku Rokosie, który w jednym ze spotkań zdobył aż siedem bramek w wygranym przez jego drużynę meczu z LZS-em Mrzygłód 9:3. Kilka miesięcy później ten sam zawodnik, dodatkowo pełniący rolę trenera, ustrzelił tym razem dwa hat-tricki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że uczynił to przeciwko tej samej ekipie.

 

Amator Golce wygrał 10:2. Rokosa po pierwszej połowie miał już na swoim koncie cztery trafienia, a w drugiej części dorzucił dublet. Takie jednostronne wyniki pomiędzy tymi zespołami mogą dziwić tym bardziej, że LZS w poprzednim sezonie zdobył wicemistrzostwo ligi, natomiast w tegorocznych rozgrywkach jedni i drudzy plasują się w środku tabeli. Jak widać, nieprzypadkowo mówi się o patencie na konkretnego rywala.

 

Piłkarze LZS-u Mrzygłód muszą mieć nadzieję, że w następnym starciu obu drużyn trener Rokosa, który w dwóch ostatnich meczach tych zespołów zdobył w sumie trzynaście bramek, nie wybiegnie na murawę. W innym przypadku licznik byłego piłkarza m.in. Rakowa Częstochowa nadal będzie bił.

 

Wyniki dwóch ostatnich spotkań pomiędzy tymi drużynami:


Amator Golce – LZS Mrzygłód 9:3 (4:2)


Bramki dla Amatora: J. Rokosa 4’,5’,31’,41’,68’,81’,85’, M. Wróblewski 53’,84’
Bramki dla LZS-u: P. Prusko 8’,11’,65’

 

Amator Golce – LZS Mrzygłód 10:2 (6:1)
Bramki dla Amatora: J. Rokosa 12',24'34',42',76',90', A. Wiśniowski 22',40', K. Młyńczyk 55', P. Chajduś 82'
Bramki dla LZS-u: A. Kukułka 6', P. Malczewski 79'