Polska - Urugwaj: Co wydarzy się w 44. minucie?

Piłka nożna

Artur Boruc po raz ostatni wystąpi w reprezentacji Polski w piątkowym meczu z Urugwajem. - Spotkanie z Urugwajem będzie oficjalnym pożegnalnym występem Boruca. Artur zagra do 44. minuty. Chcemy, żeby wtedy cały stadion zgotował mu owację na stojąco – przyznał wówczas Boniek.

Boruc ogłosił rezygnację z gry w kadrze narodowej 1 marca. Były zawodnik m.in. Legii Warszawa, Celticu Glasgow i Fiorentiny rozegrał 64 mecze. Debiutował w 2004 roku w spotkaniu z Irlandią (0:0) w Bydgoszczy, a ostatni występ zanotował w listopadzie 2016 w innej towarzyskiej potyczce - ze Słowenią (1:1) we Wrocławiu. Wychowanek Pogoni Siedlce był pierwszym bramkarzem reprezentacji podczas mistrzostw świata w 2006 roku i Europy w 2008. Mimo niepowodzeń zespołu, był chwalony za swoją grę i często ratował Biało-Czerwonych przed wyższymi porażkami.

Artur Boruc, który piątkowym meczem towarzyskim w Warszawie z Urugwajem pożegna się z piłkarską reprezentacją Polski, przyznał, że z okresu występów w drużynie narodowej najbardziej zapamięta awanse na mistrzostwa świata i Euro oraz gola straconego w Belfaście. - Każdy przyjazd na zgrupowanie reprezentacji to coś niesamowitego. Za każdym razem bardzo to przeżywałem. Moja przygoda z reprezentacją była niczym rollercoaster. Jednak cieszę się z tego, co osiągnąłem z drużyną narodową – powiedział Boruc.

37-letni golkiper przyznał, że na zawsze w pamięci pozostanie mu kiks w meczu eliminacyjnym mistrzostw świata z Irlandią Północną w Belfaście w marcu 2009. Po podaniu od Michała Żewłakowa Boruc nie trafił w piłkę, a ta wtoczyła się do bramki. - Przede wszystkim zapadną mi w pamięci awanse z reprezentacją do MŚ i Europy. Drugi moment to gol stracony w Belfaście w meczu z Irlandią Północną. Zdałem sobie wówczas sprawę co jest ważne, a co ważniejsze. Cieszę się, że potrafiłem się po tym podnieść. Dlatego zapadło mi to w pamięci – przyznał Boruc.

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze