W światowym rankingu FIFA obie reprezentacje dzieli przepaść. Peru jest na 10. miejscu - najwyższym w historii tego kraju, a Nowa Zelandia na 122. - między Wietnamem i Tadżykistanem.

 

Faworyta było więc wskazać łatwo, jednak na boisku Peru aż takiej przewagi nie miało. Piąty zespół eliminacji w Ameryce Południowej stworzył sobie tylko dwie bardzo dogodne okazje do zdobycia bramki. Co więcej w końcówce to gospodarze mogli strzelić gola, ale piłka po uderzeniu Ryana Thomasa nieznacznie minęła słupek.

 

W drugiej parze baraży interkontynentalnych Honduras rywalizuje z Australią. W pierwszym meczu również kibice bramek nie oglądali, a rewanż, także 15 listopada, odbędzie się w Sydney