Piłkarze Sandecji, po wywalczeniu w maju tego roku pierwszego w historii klubu awansu do ekstraklasy, swoje mecze w roli gospodarza rozgrywają w położonej około 80 kilometrów od Nowego Sącza Niecieczy, gdyż ich stadion nie spełnia wymogów licencyjnych. Władze miasta zobowiązały się do budowy nowego obiektu. W tym celu Rada Miasta przegłosowała uchwałę o zaciągnięciu pożyczki w wysokości 50 milionów złotych na ten cel, a 9 października rozpisano przetarg. Zgodnie z jego specyfikacją wykonawca miał zaprojektować oraz wybudować w 18 miesięcy nowy obiekt. Prace miałyby być podzielone na dwa etapy. Po wykonaniu pierwszego (jesień przyszłego roku) stadion miałby już spełniać wymogi licencyjne i zostać dopuszczony do rozgrywania spotkań na poziomie ekstraklasy.

13 listopada o godzinie 12 minął termin składania ofert i okazało się, że w przetargu pojawiła się tylko jedna, złożona przez Konsorcjum firm S-Sport sp. z o.o. z Katowic wraz z "Justmar" Marcin Turczyński. Oferent zobowiązał się zaprojektować i wybudować stadion za 59 980 000 złotych brutto. Ponadto zamierza zrealizować całą inwestycję w terminie krótszym o 10 tygodni (od wymaganych półtora roku) a także o 10 miesięcy (wymagane 5 lat) wydłużyć okres gwarancji i rękojmi.

- Obecnie oferta będzie sprawdzana pod względem formalnym, możemy też zgłaszać dodatkowe zapytania. Potem zapadnie decyzja czy z niej skorzystamy. Nie jesteśmy jeszcze w stanie podać dokładnego terminu, kiedy to nastąpi - powiedziała Małgorzata Grybel, kierownik kancelarii prezydenta Nowego Sącza.

Sandecja po piętnastu kolejkach zajmuje w tabeli ekstraklasy 11. miejsce z dorobkiem 17 punktów. W sobotę zagra w Niecieczy z Lechem Poznań.