El. MŚ 2018: Kibice na San Siro wygwizdali hymn Szwecji. Piękne zachowanie Buffona

Piłka nożna

Rewanżowe starcie między Włochami a Szwedami, które ma wyłonić jednego z ostatnich finalistów przyszłorocznego mundialu, zaczęło się od brzydkiego zachowania fanów gospodarzy, którzy postanowili wygwizdać hymn rywali. Zupełnie inaczej zareagował Gianluigi Buffon, który energicznymi brawami oddał szacunek przeciwnikom.

W miniony piątek reprezentacja Szwecji skromnie pokonała Włochów przed własną publicznością, zdobywając jednobramkową zaliczkę. "Italia" zagrała przeciętnie w ataku, więc fani mogli poważnie obawiać się o obecność ich ulubieńców na rosyjskim mundialu w 2018 roku. W awansie miało pomóc San Siro - na tym obiekcie gospodarze jeszcze nigdy przegrali (42 mecze: 32 zwycięstwa, 10 remisów).

 

Selekcjoner Giampiero Ventura oraz jego piłkarze apelowali do kibiców, by ci stworzyli w poniedziałkowy niezapomnianą atmosferę. Gorąco było więc już od początku - można powiedzieć, że aż za bardzo. Fani gospodarzy postanowili bowiem wygwizdać hymn Szwedów.

 

Zupełnie inaczej zachował się bramkarz reprezentacji Włoch Gianluigi Buffon. Legenda światowego futbolu nie mogła pogodzić się z takim zachowaniem kibiców i postanowiła żywiołowymi brawami wesprzeć rywali. To się nazywa klasa!

 

Sytuacja w załączonym materiale wideo.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze