Piłka nożna

Błąd bramkarza i wielbłąd strzelca! Fatalne...

Już w 11. minucie Stal powinna objąć prowadzenie. Błąd popełnił bramkarz gospodarzy Libor Hrdlicka. Wyszedł daleko poza pole karne, ale nie zdołał przerwać akcji i piłkę miał pod swoimi nogami Mateusz Cholewiak. Napastnik miał przed sobą w zasadzie jedynie pustą bramkę. Uderzył lekko po ziemi i... spudłował. Goście starali się grać wysokim pressingiem i gra toczyła się często na połowie Ruchu. Zostało to przypieczętowane w 40. minucie, kiedy to zrehabilitował się Cholewiak i po dośrodkowaniu Tomasza Swędrowskiego umieścił piłkę w siatce.

 

Jeszcze przed przerwą Ruch mógł wyrównać, ale Radosława Majeckiego po potężnym strzale z dystansu Adriana Liberackiego uratowała poprzeczka. Gospodarze jednak lepiej weszli w drugą część spotkania. Już w 50. minucie po strzale Mello z rzutu wolnego skapitulował Majecki, który mógł chyba szybciej zareagować. Rozpędzony Ruch miał kolejne sytuacje, ale barowało zawodnikom z Chorzowa skuteczności. Swoje szanse miała również i Stal, ale piłkarze gości nie tyle co byli skuteczniejsi od rywali, co potrafili wykorzystać ich błędy. Po serii niepewnych zagrań defensorów Ruchu dwie minuty przed końcem trzy punkty zapewnił gościom Mateusz Gancarczyk.

 

Taki wynik oznacza, że Stal jest na 7. miejscu w tabeli. Ruch nadal jest ostatnią drużyną Nice 1 Ligi i do bezpiecznej strefy traci pięć punktów.

 

Ruch Chorzów – Stal Mielec 1:2 (0:1)
Bramki:
Mello 50’ – Mateusz Cholewiak 40’, Mateusz Gancarczyk 88’