Kowalczyk świetnie rozpoczął przygodę z mieszanymi sztukami walki, wygrywając trzy pojedynki przed czasem dla Fight Exclusive Night. To zaowocowało spełnieniem marzeń, czyli pojedynkiem z Mariuszem Pudzianowskim na hitowej gali KSW 39: Colosseum. "Tyberian" chciał udowodnić, że to on jest najlepszym strongmanem wśród zawodników MMA, a ewentualna wygrana przed tak ogromną publicznością mogła być dla niego czymś przełomowym.

Tak się jednak nie stało, bo znacznie lepiej zaprezentował się Pudzianowski, który konsekwentnie robił swoje i ostatecznie wygrał przez odklepanie ciosów rywala. Po 27 maja tego roku Kowalczyka nie oglądaliśmy w klatce, ale już niedługo powinno się to zmienić. Sam zainteresowany zapowiedział bowiem kolejny start dla KSW.

 

Z kim powinien zmierzyć się Kowalczyk?