Po spotkaniu w Dublinie Christie otrzymał wiele tweetów z pogróżkami i akcentami rasistowskimi. Były też rady, aby "grał dla Jamajki".

 

O sprawie poinformował w sobotę wieczorem podczas gali Irlandzkiej Federacji Piłkarskiej inny reprezentant kraju James McClean. Federacja z kolei powiadomiła policję.

 

Głos zabrał też sam Christie. "Te wypowiedzi nie są reprezentatywne dla naszych kibiców. Wszyscy jesteśmy zszokowani brakiem awansu na mundial. To smutne, że rasizm znów wchodzi do naszego sportu, który my wszyscy kochamy i doceniamy" - napisał piłkarz na Instagramie.