Adam Waczyński i A.J. Slaughter są dla nas kluczowymi zawodnikami. Nie skupiamy się jednak na tym, że ich nie ma. Oni sami również bardzo chcieliby być teraz z kadrą. Z różnych przyczyn nie jest to jednak możliwe. Zajmujemy się innymi graczami, których mamy do dyspozycji. Posiadamy rdzeń kadry zbudowany na przestrzeni ostatnich lat, z którego będziemy korzystać. Inne zespoły w Europie mają znacznie większe problemy związane z brakiem ważnych koszykarzy w terminach reprezentacyjnych - w taki sposób szkoleniowiec odniósł się do nieobecności w kadrze dwóch dotychczas podstawowych koszykarzy, którzy nie zagrają w dwóch pierwszych meczach eliminacyjnych z powodu kolizji terminów kwalifikacji z rozgrywkami Euroligi oraz sprzeciwu klubu (Slaughter).

 

Trener Taylor, którego PZKosz zdecydował się zostawić na stanowisko pomimo słabego występu kadry na tegorocznym Eurobaskecie dodał, że kadra zrobi wszystko, żeby awansować na mistrzostwa świata. - Wierzymy, że możemy tego dokonać. Nie oglądamy się na inne kwestie i patrzymy tylko na siebie. Chcemy pierwszy etap kwalifikacji rozstrzygnąć korzystnie. Z czterozespołowej grupy trzy ekipy awansują dalej, a potem najprawdopodobniej zmierzymy się z bardzo silnymi koszykarko nacjami. Nie jesteśmy na straconej pozycji. Oczekujemy tego wyzwania i chcemy udowodnić, że również my reprezentujemy wysoki poziom w tej dyscyplinie - stwierdził.

 

Szkoleniowiec kadry podkreślił, że jest zadowolony z terminarza kwalifikacji do MŚ i nie ma z nim problemów. - Nie ma dla nas żadnego znaczenia, że gramy te mecze w tak krótkim odstępie czasowym. Znamy bardzo dobrze rywali. Graliśmy niedawno z Węgrami i z Litwą. Znamy również Kłajpedę, gdzie występowaliśmy na turnieju, więc z halą również mieliśmy okazję się zapoznać. Dziękuje władzom PZKosz za wyczarterowanie samolotu, gdyż dzięki niemu będziemy mogli szybko i sprawnie przemieścić się na Litwę. Oba mecze chcemy wygrać - powiedział Taylor.

 

Zaznaczył, że bardzo ważne jest "ochronienie swojej hali". - Mamy szacunek do Węgrów. Wiemy, że możemy z nimi wygrać. To drużyna podobna do naszej, która korzysta z rdzenia wypracowanego przez ostatnie lata. Mają jednego czy dwóch wyróżniających się zawodników, ale stawiają przede wszystkim na zespołowość. Dla nas to również będzie klucz do zwycięstwa - podsumował.

 

Pytany o Marcina Gortata, który nie gra w reprezentacji od 2015 roku przyznał, że to obecnie bez wątpienia największe nazwisko polskiej koszykówki. - Wiele okoliczności musi się złożyć w jedną całość, żeby inni zawodnicy mieli szansę zrobić takie kariery. Nie chodzi tylko o kwestie koszykarskie. Przyszłość polskiej koszykówki widzę jednak w świetlanych barwach. Mamy wielu utalentowanych zawodników. Pięciu z nich gra w Hiszpanii, Damian Kulig w Turcji, a Polska ma silną reprezentację w lidze uniwersyteckiej. Możemy spać spokojnie - ocenił potencjał polskich zawodników szkoleniowiec kadry.

 

Taylor podkreślił także, że wcześniej były, ale obecnie nie ma żadnych rozmów pomiędzy nim a zespołami ligowymi, odnośnie objęcia przez niego funkcji szkoleniowca drużyny klubowej. - Jestem wdzięczny Bydgoszczy za ciepłe powitanie i możliwość rozpoczęcia swojej podróży na mistrzostwa świata. Mamy bardzo dobre warunki i dobre wspomnienia z pobytu tutaj dwa lata temu - podkreślił szkoleniowiec.

 

Kadra rozpoczęła treningi 19 listopada, kilku graczy (przede wszystkim z lig zagranicznych) dołączyło dzień później. Polska podejmie Węgry 24 listopada o godz. 18.00 w Bydgoszczy, natomiast dwa dni później zagra w Kłajpedzie z Litwą. W grupie C kwalifikacji do MŚ biało-czerwoni będą rywalizować także z Kosowem.

 

Następne mecze zostaną rozegrane w lutym i w czerwcu 2018 r. Do kolejnej fazy awansują trzy najlepsze drużyny z grupy. W drugim etapie będą cztery sześciozespołowe grupy – wyniki z poprzednich meczów zostaną zachowane. Spotkania zostaną rozegrane we wrześniu i listopadzie 2018 roku oraz w lutym 2019 roku. Do MŚ zakwalifikują się po trzy najlepsze drużyny w grupie (łącznie 12 zespołów).