Wydawało się, że po zwycięstwie nad Juventusem w poprzedniej kolejce "Sampa" pójdzie za ciosem i pewnie przywiezie trzy punkty z Bolonii. Podopieczni Roberto Donadoniego nie mogli zaliczyć ostatniego okresu do udanych.

Ku zaskoczeniu, już w 3. minucie wynik otworzył Simone Verdi. Dodatkowo po chwili boisko, z powodu kontuzji musiał opuścić Ivan Strinic. To jednak nie był koniec problemów Sampdorii. Na 2:0 podwyższył Ibrahima Mbaye. Tuż przed przerwą szybkie dwie żółte kartki złapał Vassilios Torosidis i gospodarze musieli sobie radzić przez 45 minut w dziesięciu.

"Sampa" nie potrafiła jednak tego wykorzystać, co więcej w 73. minucie straciła trzecią bramkę. Wynik utrzymał się do końca. Bereszyński murawę opuścił po 66 minutach, Dawid Kownacki całe spotkanie przesiedział na ławce. Piłkarze z Genui utrzymali szóstą pozycję w Serie A. Bologna jest tuż za nimi.

 

Bologna FC - Sampdoria Genua 3:0 (2:0)

Bramki: Verdi 3, Mbaye 23, Okwonkwo 73