Sporty walki

Siła Predatora! Gwiazdor UFC ma najmocniejszy...

Kowaliow w swojej karierze spotkał tylko jednego rywala, który potrafił go poskromić, a mianowicie Andre Warda. Amerykanin wygrywał z "Krusherem" dwukrotnie odbierając mu pasy organizacji WBO, WBA i IBF. Ward we wrześniu zakończył karierę i zrzekł się mistrzostw świata.

 

Stawką pojedynku w Nowym Jorku był wspomniany już pas WBO. Szabrański zaczął starcie dość odważnie, starał się wchodzić w wymiany. To jednak nie była najlepsza taktyka. Rosjanin już w pierwszej rundzie, dwukrotnie posyłał rywala na deski, za każdym razem po uderzeniach prawą ręką.

 

W drugiej odsłonie Kowaliow "dokończył" przeciwnika kapitalną kombinacją. Ukraińca przed ciężkim nokautem uratował sędzia, który przerwał pojedynek. "Krusher" wrócił w kapitalnym stylu i odzyskał jeden z tytułów.