MŚ 2018: Jak losowano Polskę?

Piłka nożna
MŚ 2018: Jak losowano Polskę?
fot. Cyfrasport

Losowanie fazy grupowej piłkarskich mistrzostw świata 2018 to wydarzenie, które elektryzuje kibiców na całym świecie. Trzydzieści dwie drużyny zostały umieszczone w czterech koszykach, z których zostaną rozlosowane do ośmiu grup. Dla reprezentacji Polski to ósmy występ w finałach mistrzostw świata. Przypomnijmy, jak losowano Polaków przed poprzednimi startami.

Polacy w gronie finalistów mistrzostw świata znaleźli się po raz pierwszy w 1938 roku. Wówczas nie było jeszcze rozgrywek grupowych, zakończyli więc zmagania po pierwszym meczu – przegranym 5:6 z Brazylią. Kolejne starty miały miejsce w latach 1974, 1978, 1982, 1986 oraz – po szesnastoletniej przerwie – w latach 2002 i 2006. Losowania rywali w pierwszej fazie turnieju zawsze budziły nad Wisłą ogromne emocje. Przypomnijmy, jak losowano Polaków w poprzednich startach:

 

MŚ 1938

 

Data/miejsce losowania: 5 marca 1938 – Paryż.
Liczba drużyn: 16 (wystartowało 15)
System: Pucharowy (I runda = 1/8 finału)

 

W wyniku losowania Polska trafiła na Brazylię.

 

Podział na koszyki: Losowanie zostało zorganizowane na początku marca, gdy kwalifikacje jeszcze się nie zakończyły – aż ośmiu z szesnastu uczestników finałów nie było jeszcze znanych. Swe eliminacyjne boje toczyła jeszcze również Polska. Pierwszy mecz z Jugosławią rozegrano już w październiku 1937 roku; w Warszawie gospodarze wygrali 4:0. Rewanż w Belgradzie odbył się blisko miesiąc po uroczystości losowania – 3 kwietnia, a minimalna porażka 0:1 oznaczała, że to reprezentacja Polski po raz pierwszy w historii znalazła się w gronie finalistów MŚ.

 

Przed losowaniem rozstawiono osiem najsilniejszych ekip, wśród nich m.in. gospodarzy mistrzostw – Francuzów, mistrzów świata – Włochów, Niemców oraz Brazylijczyków. Polskę na ceremonii reprezentował płk. Wojciech Fyda – attache wojskowy ambasady w Paryżu. W roli "sierotki" wystąpił 6-letni Yves Rimet – wnuk ówczesnego prezydenta FIFA Julesa Rimeta. Jako trzynastą z kolei wylosował on reprezentację Brazylii, a po chwili dolosował do niej Polskę. Co ciekawe, podczas tej uroczystości wylosowano całą drabinkę turnieju.

 

Oceny losowania: Brazylia była uznawana za faworyta starcia z Polską, ale też za rywala bardzo... egzotycznego. Biało-czerwoni nigdy wcześniej nie grali nie tylko z Canarinhos, ale też z żadną inną reprezentacją z Ameryki Południowej. Brazylijczycy natomiast po raz ostatni gościli w Europie cztery lata wcześniej. Mimo to, część ekspertów wymieniała ich nawet w gronie głównych kandydatów do zdobycia tytułu.

 

Co ciekawe, choć Brazylia była najczęstszym rywalem reprezentacji Polski w finałach MŚ – obie ekipy mierzyły się ze sobą czterokrotnie, później jeszcze w 1974, 1978 i 1986 roku – to tylko raz, właśnie na turnieju we Francji, los zetknął te reprezentacje w przedmundialowym losowaniu.

 

W I rundzie było jeszcze kilka innych ciekawych par. Gospodarze trafili na Belgów, a Szwajcarzy na Niemców. Reprezentacja Austrii  miała zmierzyć się ze Szwecją, jednak to starcie nie doszło do skutku. W marcu 1938 roku Austria została włączona do III Rzeszy i wycofała się ze startu w finałach. Czołowi austriaccy piłkarze zasilili reprezentację Niemiec, ale mimo takiego wzmocnienia nie udało się tej ekipie przebrnąć pierwszej rundy.

 

Efekt:  Spotkanie rozegrane 5 czerwca 1938 roku na Stade de la Meinau w Strasburgu przeszło do historii mistrzostw świata, a w Polce obrosło wręcz legendą. Biało-czerwoni stoczyli z faworytami heroiczny bój. Po 90 minutach był remis 4:4, a mecz zakończył się po 120 minutach zwycięstwem Brazylijczyków 6:5. Mecz był pojedynkiem dwóch wybitnych snajperów: Ernesta Wilimowskiego i Leonidasa. Reprezentant Polski, jako pierwszy w historii MŚ, zdobył cztery bramki w jednym meczu; Brazylijczyk – późniejszy król strzelców turnieju – popisał się trzema golami.

 

Brazylia awansowała do ćwierćfinału, w którym – również po ciężkiej przeprawie i powtórzonym meczu (1:1, 2:1) wyeliminowała wicemistrzów świata – Czechosłowaków. W półfinale przegrała 1:2 z późniejszymi triumfatorami – Włochami, a w meczu o III miejsce ograła 4:2 Szwecję.

 

MŚ 1974

 

Data/miejsce losowania: 5 stycznia 1974 – Frankfurt nad Menem.
Liczba drużyn: 16
System: Cztery grupy, awans (do II fazy grupowej) po dwie najlepsze drużyny z każdej.

 

"Polska" grupa [IV]: Włochy – Argentyna – Polska – Haiti

 

Podział na koszyki:  W turnieju finałowym wzięło udział 16 reprezentacji. Przed losowaniem podzielono je na 4 koszyki, z których mały zostać rozlosowane do czterech grup.  W koszyku pierwszym rozstawiono czołowe drużyny poprzednich mistrzostw (cała czwórka z tytułem mistrza świata na koncie): Brazylię (triumfator MŚ 1970), Włochy, RFN (gospodarz MŚ 1974) oraz Urugwaj.

 

Polska znalazła się w trzecim koszyku wraz z: NRD, Bułgarią i Jugosławią (lub Hiszpanią, ponieważ w dniu losowania nie rozegrano jeszcze dodatkowego meczu o awans między tymi ekipami). Największą niespodzianką było umieszczenie w koszyku czwartym, wśród słabeuszy (Australia, Haiti i Zair), reprezentacji  Szwecji.

 

Losował 11-letni Detlef Lange, który nie miał wiele wspólnego ze sportem, był członkiem chóru młodzieżowego i podczas jednego z występów został dostrzeżony przez organizatorów gali.

 

 

Oceny losowania: Polacy znaleźli się w grupie IV wraz z Włochami, Argentyną i Haiti. Za najmocniejszą uznano grupę III z Urugwajem, Holandią, Bułgarią oraz Szwecją. Wyniki losowania nad Wisłą przyjęto z mieszanymi uczuciami. Choć Polacy byli wówczas mistrzami olimpijskimi, a kilka miesięcy wcześniej wyeliminowali z grona finalistów reprezentację Anglii, za zdecydowanych faworytów grupy uznawano wicemistrzów świata – Włochów. Wielu ekspertów twierdziło, że o drugim miejscu w grupie zadecyduje konfrontacja Polski i Argentyny w pierwszej serii gier.

 

– Włochy i Argentyna są mocnymi rywalami, nie będzie łatwo wywalczyć drugie, premiowane awansem miejsce w grupie, ale przecież nie taki diabeł straszny, jak go malują. Wierzę w swój zespół. Na pewno wspólnie zdołamy dobrze się przygotować do tej trudnej próby i nie zawiedziemy polskich kibiców – mówił po poznaniu rywali selekcjoner Kazimierz Górski.

 

Ostrożni w ocenach szans byli również piłkarze reprezentacji:

 

– Z drużyn, z którymi chciałem grać, wylosowaliśmy jedynie Haiti. Zarówno Włochy, jak i Argentyna reprezentują bardzo wysoki poziom i przyjdzie nam stoczyć z nimi trudną i wyczerpującą walkę – twierdził Kazimierz Deyna.

 

Efekt: Perspektywa rywalizacji z silnymi przeciwnikami wpłynęła na Polaków niezwykle mobilizująco. Podopieczni Kazimierza Górskiego grali niezwykle efektownie właściwie już od pierwszego gwizdka meczu z Argentyną (2:0 po 10. minutach) i wygrali to spotkanie 3:2. W drugim meczu rozbili 7:0 reprezentację Haiti i wywalczyli awans do kolejnej fazy turnieju. W trzeciej serii gier właściwie rozdawali karty: gdyby potraktowali ulgowo starcie z Włochami, to piłkarze Italii mogliby uzyskać awans, zagrali jednak fair, wygrali 2:1 i w kolejnej rundzie znaleźli się reprezentanci Argentyny

 

Bilans: I MIEJSCE = awans; 6 punktów (3–0–0), bramki 12–3.

 

Polacy w II fazie grupowej zajęli  drugie miejsce w grupie (po porażce 0:1 w meczu na wodzie z RFN), co dało im szansę gry w meczu o trzecie miejsce. Pokonali w nim 1:0 reprezentację Brazylii i po raz pierwszy w historii znaleźli się na podium MŚ; Grzegorz Lato wywalczył tytuł króla strzelców (7 bramek). Argentyna odpadła w II fazie, zajmując ostatnie miejsce w swojej grupie.

MŚ 1978

 

Data/miejsce losowania: 14 stycznia 1978 – Buenos Aires
Liczba drużyn: 16
System: Cztery grupy, awans (do II fazy grupowej) po dwie najlepsze drużyny z każdej.

 

"Polska" grupa [II]: RFN – Polska – Meksyk – Tunezja

 

Podział na koszyki: Podział drużyn na koszyki poprzedziły długie dyskusje, podczas których organizatorzy robili wszystko, by jak najmniej z układu grup powierzyć ślepemu losowi. Wymyślono wreszcie skomplikowaną układankę, w której w czterech grupach automatycznie rozstawiono aż pięć drużyn: Argentynę i Włochy (I), RFN (II), Brazylię (III) oraz Holandię (IV). Do grup II, III i IV miały zostać dolosowane trzy drużyny europejskie: Hiszpania, Polska i Szkocja. Do grup I i III dolosowano kolejne ekipy z Europy: Szwecję i Węgry, do II i IV z kolei reprezentacje Meksyku i Peru. Do każdej z grup dolosowano drużyny z czwartego koszyka (Austria, Francja oraz Iran i Tunezja).

 

Wymyślone przez działaczy puzzle miał pomóc posklejać... 4. letni wnuk prezydenta FIFA – Ricardo Teixeira Havelange.

 

Oceny losowania: Najsilniej obsadzona była grupa I, w której z gospodarzami turnieju Argentyńczykami miały rywalizować Włochy, Węgry oraz Francja. Rączka małego Ricardinho okazała się szczęśliwa dla Polaków, którzy znaleźli się w grupie II obok obrońców tytułu – reprezentacji RFN oraz Meksyku i Tunezji.

 

Takie zestawienie grupowych rywali wywołało wśród polskich kibiców i ekspertów spore zadowolenie. Biało-czerwoni już w meczu otwarcia mieli szansę zrewanżować się Niemcom za porażkę sprzed czterech lat w meczu na wodzie we Frankfurcie, poza tym dwaj pozostali rywale zdecydowanie odbiegali poziomem od dwójki faworytów.

 

– Nie popadajmy w euforię. Praca, jaką trzeba wykonać pozostaje taka sama – tonował nastroje selekcjoner reprezentacji Polski Jacek Gmoch.

 

Efekt: W meczu otwarcia faworyci grupy nie zrobili sobie krzywdy: padł bezbramkowy remis. W drugim spotkaniu Polacy mieli ograć Tunezyjczyków równie łatwo, jak cztery lata wcześniej Haiti. Drużyna z Afryki okazała się jednak rywalem z innej półki: najpierw sensacyjnie pokonała 3:1 Meksyk, a spotkanie z Polską przegrała dość pechowo, bo biało-czerwoni mieli wiele szczęścia zarówno przy trafieniu Grzegorza Lato w pierwszej połowie, jak i w końcówce meczu, gdy piłka zatrzymała się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Jana Tomaszewskiego. Trzecie spotkanie, z najsłabszym nie tylko w grupie, ale i w całych mistrzostwach, Meksykiem zakończyło się pewnym zwycięstwem biało-czerwonych po efektownych bramkach Zbigniewa Bońka i Kazimierza Deyny. Polacy wygrali grupę, drugie miejsce zajęła reprezentacja RFN, która niespodziewanie straciła punkt w starciu z Tunezją.

 

Bilans: I MIEJSCE = awans; 5 punktów (2–1–0), bramki 4–1.

 

Reprezentacje Polski i RFN odpadły w II fazie grupowej mistrzostw, zajęły trzecie lokaty w grupach i zostały nieoficjalnie sklasyfikowane na miejscach 5–6. Biało-czerwoni walkę o miejsce w czołowej czwórce przegrali z późniejszym mistrzem świata – Argentyną (0:2), oraz trzecią drużyną tego turnieju – Brazylią (1:3).

 

MŚ 1982

 

Data/miejsce losowania: 16 stycznia 1982 – Madryt.
Liczba drużyn: 24
System: Sześć grup, awans (do II fazy grupowej) po dwie najlepsze drużyny z każdej.

 

"Polska" grupa [I]: Włochy – Polska – Peru – Kamerun

 

Podział na koszyki: W finałach mistrzostw świata po raz pierwszy wystąpiły 24 reprezentacje, które w pierwszej fazie miały zostać podzielone na sześć czterozespołowych grup. W rozstawionej szóstce znaleźli się – obok gospodarzy turnieju Hiszpanów – mistrzowie świata: Argentyna (obrońca tytułu), Brazylia i Włochy (III i IV drużyna poprzednich mistrzostw) oraz RFN (ówczesny mistrz Europy) i Anglia. Najwięcej protestów wzbudziła obecność w tej grupie Anglików, którzy przepadali w eliminacjach dwóch poprzednich turniejów.

Kolejne zespoły zostały rozmieszczone w trzech koszykach po sześć drużyn każdy. Polska znalazła się w koszyku numer 1 wraz z Austrią, Czechosłowacją, Jugosławią, Węgrami i Związkiem Radzieckim.

 

Oceny losowania: Polacy trafili do grupy A z Włochami, Peru oraz Kamerunem. Nad Wisłą trudno było o euforię, w końcu losowanie odbyło się ledwie miesiąc po wprowadzeniu stanu wojennego, a prasa sportowa powróciła do kiosków dopiero w marcu.

 

Eksperci twierdzili, że nie było to losowanie dla Polaków złe, choć trzy ekipy z tej stawki znalazły się w czołowej ósemce poprzednich mistrzostw. Rywale z Italii nie wydawali się już tacy straszni, jak osiem lat wcześniej. Na Półwyspie Apenińskim Wciąż trwało zamieszanie po aferze "toto nero", a w czterech ostatnich konfrontacjach Włosi nie byli w stanie wygrać Polakami. Peru przegrało z biało-czerwonymi 0:1 podczas  poprzedniego mundialu, a debiutujących w stawce finalistów Kameruńczyków nikt się nie obawiał.

 

Efekt: O ile wynik pierwszego meczu – remis 0:0 z Włochami – przyjęto w Polsce z zadowoleniem, to już taki sam rezultat w konfrontacji z Kamerunem wywołał falę  krytyki. Podopiecznych Antoniego Piechniczka oczekiwano w kraju po trzecim meczu, tymczasem starcie z Peru stanowiło prawdziwy przełom w grze Polaków.  Przemeblowana z konieczności (kontuzje Andrzeja Iwana i Jana Jałochy) drużyna zagrała rewelacyjnie, strzeliła Peruwiańczykom pięć bramek w ciągu zaledwie 22. minut drugiej połowy i po raz trzeci z rzędu awansowała do kolejnej fazy mistrzostw świata z pierwszego miejsca w grupie. Za nimi – Włosi, którzy dzięki większej ilości strzelonych bramek wyprzedzili Kamerun. Piłkarze z Afryki pożegnali się z turniejem, choć nie przegrali żadnego z trzech spotkań.

 

Bilans: I MIEJSCE = awans; 4 punkty (1–2–0), bramki 5–1.

 

Po pierwszej fazie turnieju grupę A uznawano za najsłabszą na tym mundialu, połowa spotkań zakończyła się wynikami bezbramkowymi... Kolejne etapy mistrzostw zaprzeczyły tym ocenom. Włochy i Polska awansowały do strefy medalowej, w półfinale zagrały po raz drugi na tym turnieju, tym razem piłkarze Italii byli górą, wygrywając 2:0 (dwa gole strzelił Paolo Rossi). Włosi zostali mistrzami świata po zwycięstwie 3:1 nad RFN w finale, zaś Polacy zajęli trzecie miejsce, pokonując w meczu o tę lokatę reprezentację Francji 3:2.

 

MŚ 1986

 

Data/miejsce losowania: 15 grudnia 1985 – Meksyk.
Liczba drużyn: 24
System: Sześć grup, awans (do 1/8 finału) po dwie najlepsze drużyny z każdej + cztery drużyny z trzecich miejsc.

 

"Polska" grupa [F]: Polska – Anglia – Maroko – Portugalia

 

Podział na koszyki: Biało-czerwoni znaleźli się w gronie sześciu rozstawionych zespołów. Do tej grupy Komitet Wykonawczy FIFA włączył cztery najlepsze drużyny poprzednich mistrzostw świata: Włochy, RFN, Polskę i Francję oraz reprezentacje Meksyku (gospodarz) i Brazylii.

 

Tym razem los podzielonych na koszyki drużyn powierzono w ręce pięcioletniego Luisa Javiera Barroso Canedo.

 

Oceny losowania: Grupę śmierci (E) stworzyły reprezentacje RFN, Urugwaju, Danii oraz Szkocji. Do rozstawionej Polski dolosowano kolejno: Maroko, Portugalię i Anglię. Te drużyny miały rywalizować ze sobą w grupie F. To nie byli łatwi rywale. Za faworytów grupy wszyscy uznali Anglików, a o drugie miejsce trzecia drużyna świata miała rywalizować z trzecią drużyną Euro 1984 – Portugalią; ekipa z Półwyspu Iberyjskiego dwukrotnie pokonała Polaków w eliminacjach tamtego turnieju (2:1, 1:0). Drużyną z Afryki tradycyjnie nikt z ekspertów się nie przejmował, choć trener Antoni Piechniczek przestrzegał przed lekceważeniem tego rywala. Dużo miejsca w mediach zajmowały dyskusje jak drużyny europejskie zniosą wysokie temperatury "piekła Monterrey".

 

– Nasza grupa mogła być gorsza, gdyby trafiła do niej Dania zamiast Maroka. Mogła być i lepsza – z Urugwajem zamiast Anglii. Dziwię się trochę ludziom, którzy uważają, że potrafimy grać z Anglikami... Przewagę psychologiczną mają nad nami Portugalczycy, wygrali trzy ostatnie mecze z Polską. Ale ciekaw jestem, czy rzeczywiście i oni, i Marokańczycy mają tak wspaniałą kondycję, że nie przeszkadza im wysoka temperatura – mówił selekcjoner tuż po losowaniu w rozmowie z "Piłką Nożną".

 

Efekt: Bezbramkowy remis w pierwszym spotkaniu z Marokiem uznano w Polsce za porażkę, ale w kolejnych spotkaniach drużyna z Afryki  wyrosła na jedną z rewelacji turnieju. Drugi mecz, przeciwko Portugalii był kluczowy dla układu tabeli. Zwycięstwo 1:0 po golu Włodzimierza Smolarka poprawiło sytuację ekipy trenera Piechniczka. Mimo, że grupowa rywalizacja zakończyła się dla Polaków porażką 0:3 z Anglią i Polska zajęła ostatecznie 3. miejsce w grupie, regulamin MŚ 1986 roku dał jednak awans do dalszej gry. Grupę wygrali niedoceniani Marokańczycy, którzy w ostatnim meczu ograli 3:1 Portugalię, a drugie miejsce zajęła Anglia.

 

Bilans: III MIEJSCE = awans; 3 punkty (1–1–1), bramki 1–3.

 

Polacy po wyjściu z grupy trafili w 1/8 finału na Brazylię, przegrali 0:4 i pożegnali się z turniejem. Na tym samym etapie zmagania zakończyła reprezentacja Maroka (po porażce 0:1 z RFN), a Anglicy odpadli w ćwierćfinale, gdzie ulegli 1:2 w starciu z późniejszym mistrzem – Argentyną.

MŚ 2002

 

Data/miejsce losowania: 1 grudnia 2001 – Pusan.
Liczba drużyn: 32
System: Osiem grup, awans (do 1/8 finału) po dwie najlepsze drużyny z każdej.

 

"Polska" grupa [D]: Korea Południowa – Polska – Portugalia – USA

 

Podział na koszyki: Drużyny zostały podzielone na cztery koszyki. Do pierwszego trafiły: Argentyna, Brazylia, Francja (mistrz świata), Hiszpania, Niemcy, Włochy oraz Japonia i Korea Południowa (współgospodarze imprezy). Biało-czerwoni znaleźli się w koszyku numer dwa, wśród 11 drużyn europejskich. Obok Polaków były to: Anglia, Belgia, Chorwacja, Dania, Irlandia, Portugalia, Rosja, Słowenia, Szwecja oraz Turcja.

 

Oceny losowania: Grupa F w składzie: Argentyna, Anglia, Nigeria, Szwecja zyskała miano grupy śmierci. Polscy kibice, po szesnastu latach przerwy, znów mogli przeżywać emocje losowania grup finałów mistrzostw świata. Wyniki przyjęto ze sporym entuzjazmem.

 

Biało-czerwoni uniknęli gigantów z pierwszego koszyka, król futbolu Pele dolosował ich do grupy D z gospodarzami – Koreą Południową oraz reprezentacjami Portugalii i USA. Zarówno Amerykanie, jak i Koreańczycy wydawali się rywalami w zasięgu Polaków. Najgroźniejszym przeciwnikiem miała być Portugalia – trzecia drużyna i rewelacja Euro 2000.

 

Trener reprezentacji Polski Jerzy Engel był po losowaniu bardzo pewny siebie:

 

– Wygrana, wygrana, wygrana – dlaczego nie? Przyjedziemy tutaj, aby zwyciężać w kolejnych spotkaniach. Naszym celem jest wyjście z grupy – mówił w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

 

Efekt: W pierwszym meczu turnieju Polacy zmierzyli się z gospodarzami, reprezentacją Korei Południowej. Koreańczycy w pięciu poprzednich startach w finałach mistrzostw świata nie zdołali odnieść zwycięstwa (zanotowali 4 remisy i 10 porażek), a ten pierwszy raz nastąpił właśnie w starciu z Orłami Engela. Po porażce 0:2, w kolejnym meczu z Portugalią Polacy mieli nóż na gardle. Po klęsce 0:4 stracili szansę na awans. Trzecia konfrontacja, przeciwko ekipie USA, była jedynie meczem "o honor". Selekcjoner dał szansę kilku rezerwowym graczom i Polacy wygrali to starcie 3:1. Z awansu do dalszych gier cieszyły się ekipy Korei i Stanów Zjednoczonych. Polacy zamknęli tabelę grupy D.

 

Bilans: IV MIEJSCE = brak awansu; 3 punkty (1–0–2), bramki 3–7.

 

Korea Południowa – nie bez pomocy arbitrów – awansowała do strefy medalowej i zajęła ostatecznie czwarte miejsce w turnieju. W półfinale uległa 0:1 reprezentacji Niemiec, w meczu o brąz – 2:3 Turcji. Piłkarze Stanów Zjednoczonych doszli do ćwierćfinału, w którym przegrali 0:1 z Niemcami.

 

MŚ 2006

 

Data/miejsce losowania: 9 grudnia 2005 - Lipsk.
Liczba drużyn: 32
System: Osiem grup, awans (do 1/8 finału) po dwie najlepsze drużyny z każdej.

 

"Polska" grupa [A]: Niemcy – Polska – Ekwador – Kostaryka

 

Podział na koszyki: 32 finalistów podzielono na cztery koszyki. W pierwszym znalazły się: Niemcy (gospodarz), Brazylia (obrońca tytułu) oraz Anglia, Argentyna, Francja, Włochy, Meksyk oraz Hiszpania. Obok czterech koszyków głównych utworzono koszyk specjalny, w którym umieszczono reprezentację Serbii i Czarnogóry. Najsłabsza z europejskich drużyn miała zostać dolosowana do grupy z Argentyną, Brazylią lub Meksykiem, co pozwoliło uniknąć starcia trzech ekip z Europy w jednej grupie. Biało-czerwoni znaleźli się w koszyku numer trzy, wraz z innymi drużynami europejskimi: Chorwacją, Czechami, Holandią, Portugalią, Szwajcarią, Szwecją oraz Ukrainą.

 

Oceny losowania: Argentyna, Holandia, Serbia i Czarnogóra oraz Wybrzeże Kości Słoniowej stworzyły po losowaniu najsilniejszą czwórkę (grupa C). Polacy – znów za sprawą Brazylijczyka Pele – trafili do grupy z Niemcami, Ekwadorem i Kostaryką. Najsilniejszym rywalem mieli być oczywiście gospodarze imprezy, z którymi  Polska nie zdołała nigdy wcześniej wygrać. Drugie miejsce w grupie było jednak jak najbardziej realne, pozostali rywale prezentowali znacznie niższą klasę. Humory polskim kibicom poprawiał wynik meczu towarzyskiego, rozegranego kilka tygodni przed losowaniem: Polacy pokonali w Barcelonie Ekwador aż 3:0.

 

Efekt: Polacy skoncentrowali się na meczu z Niemcami, zapominając, że to zwycięstwa z grupowymi słabeuszami mogą przynieść awans do kolejnej rundy. Słabsza postawa w pierwszym meczu z Ekwadorem doprowadziła do porażki 0:2, która oznaczała w praktyce, że jedynie zwycięstwo w meczu z Niemcami utrzyma Polaków w grze o awans. W meczu o wszystko podopieczni Pawła Janasa przegrali z gospodarzami 0:1, tracąc bramkę w doliczonym czasie gry. Znów pozostał mecz o honor, w którym Polacy pokonali 2:1 Kostarykę. Awans do fazy pucharowej wywalczyły reprezentacje Niemiec i Ekwadoru.

 

Bilans: III miejsce = brak awansu; 3 punkty (1–0–2), bramki 2–4.

 

Niemcy awansowali do półfinału, w którym ulegli 0:2 (po dogrywce) późniejszym mistrzom świata – Włochom. W meczu o III miejsce pokonali 3:1 Portugalię. Reprezentacja Ekwadoru zakończyła zmagania na 1/8 finału, po porażce 0:1 z Anglią.

 

 

MŚ 2018

 

Data/miejsce losowania: 1 grudnia 2017 – Moskwa.
Liczba drużyn: 32
System: Osiem grup, awans (do 1/8 finału) po dwie najlepsze drużyny z każdej.

 

"Polska" grupa: ?

 

Podział na koszyki: Na podstawie rankingu FIFA Polacy znaleźli się w koszyku numer "1", wraz z potęgami: Niemcami, Brazylią, Portugalią, Argentyną i Francją, mocną ostatnio Belgią oraz gospodarzem imprezy – Rosją (przydzieloną do grupy A). Biało-czerwoni wcześniej tylko raz – przed mundialem 1986 – byli losowani z pierwszego koszyka. 

 

W pozostałych koszykach umieszczono następujące reprezentacje:

 

Koszyk 2: Hiszpania, Peru, Szwajcaria, Anglia, Kolumbia, Meksyk, Urugwaj, Chorwacja.
Koszyk 3: Dania, Islandia, Kostaryka, Szwecja, Tunezja, Egipt, Senegal, Iran.
Koszyk 4: Serbia, Nigeria, Australia, Japonia, Maroko, Panama, Korea Południowa, Arabia Saudyjska.

 

W jednej grupie nie może znaleźć się więcej niż dwie reprezentacje z Europy oraz więcej niż jedna z innego kontynentu.

 

Ceremonia losowania fazy grupowej MŚ 2018 zostanie zorganizowana w piątek 1 grudnia w Pałacu Kremlowskim w Moskwie. Poznaliśmy już kilka szczegółów dotyczących tej imprezy. Poprowadzą ją Gary Lineker – były reprezentant Anglii, król strzelców MŚ 1986 oraz rosyjska dziennikarka Maria Komandna. Natomiast Niemiec Miroslav Klose – mistrz świata z 2014 roku i najlepszy strzelec w historii MŚ – wniesie na scenę Puchar Świata.

 

Los finalistów powierzono tym razem w ręce futbolowych legend:  Gordon Banks (Anglia), Laurent Blanc (Francja), Cafu (Brazylia), Fabio Cannavaro (Włochy), Diego Forlan (Urugwaj), Carles Puyol (Hiszpania) oraz Nikita Simonian (Rosja).

 

W poprzednich losowaniach, w pierwszej fazie MŚ Polacy trafiali na: Brazylię, Argentynę, Włochy (x2), Haiti, Niemcy (x2), Tunezję, Meksyk, Kamerun, Peru, Anglię, Portugalię (x2), Koreę Południową, USA, Ekwador i Kostarykę. Z tych drużyn w fazie grupowej mundialu w Rosji na pewno nie zagrają z Niemcami, Brazylią, Argentyną, Portugalią (I koszyk) oraz Włochami, Haiti, Kamerunem, USA i Ekwadorem (nie wywalczyli awansu).

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze