Dwa kluby Premier League wyrzucają pieniądze w błoto

Piłka nożna
Dwa kluby Premier League wyrzucają pieniądze w błoto
fot. PAP

Ronald Koeman miał stworzyć w Evertonie zespół gotowy do włączenia się do walki o czołówkę Premier League. Latem na Goodison Park wydano wielkie pieniądze, ściągnięto legendę - Wayne'a Rooneya, tymczasem zespół radzi sobie fatalnie, a Holendra już w klubie nie ma. Jeszcze gorzej radzi sobie West Ham, który jest w strefie spadkowej. Oba kluby znalazły się w kuriozalnym miejscu, gdy na liście płac wśród wszystkich europejskich klubów są… wyżej niż w ligowej tabeli.

Ciekawą statystykę zaprezentował jeden z portali na Twitterze, który przedstawił zestawienie klubów płacących najwyższe kontrakty swoim zawodnikiem. Latem Everton wydał na transfery aż 150 milionów funtów (duża część zwróciła się z transferu Romelu Lukaku do Manchesteru United - 75 mln), co przełożyło się także na gigantyczne kontrakty największych gwiazd zespołu. Według wyliczeń klub z Goodison Park na płace wydaje tygodniowo 2,8 miliona funtów. Jeszcze więcej swoim zawodnikom płaci West Ham (2,9 mln), który jest dużą firmą, jednak kompletnie nie przekłada się to na wyniki sportowe.

To piętnasty i czternasty wynik w całej Europie! Internauci śmieją się, że Everton i West Ham znajdują się w tym zestawieniu wyżej niż… w tabeli Premier League, którą mieli zawojować. Z klubów zdążyli już z hukiem wylecieć menedżerowie: Ronald Koeman i Slaven Bilić, którzy nieudolnie próbowali zamienić wysoki budżet klubu na wyniki sportowe. Pośród klubów angielskich wyżej w zestawieniu znalazły się potęgi, które faktycznie walczą o najwyższe laury: Tottenham (3,1 mln), Liverpool (3,6 mln), Arsenal (4 mln), Chelsea (4,4 mln), Manchester City i United (po 5,2 mln).

Dwa kluby z dołu tabeli Premier League płacą zawodnikom więcej niż chociażby Borussia Dortmund (2,7 mln), Inter Mediolan i AS Roma (2,6 mln) czy wicelider La Liga, Valencia (2,4 mln).

Wróćmy do Evertonu i West Hamu. Najwyżej opłacanymi zawodnikami tych zespołów są Wayne Rooney, Gylfi Sigurdson (obaj 150 tys. funtów tygodniowo, Everton) oraz Javier Hernandez (140 tys. tygodniowo, West Ham). Średnie zarobki w obu klubach to kolejno 56,5 tys. funtów tygodniowo (West Ham) i 54 tys. (Everton).

Na podium zestawienia znajdują się Real Madryt (6,2 mln), Paris Saint-Germain (6,5 mln) i FC Barcelona (6,6 mln), których gwiazdy zarabiają kosmiczne pieniądze. Cristiano Ronaldo dostaje około 300 tys. tygodniowo, Neymar prawie 500 tysięcy, zaś wedle najnowszych doniesień Leo Messi - ponad 700 tysięcy. W tym wypadku jednak kwoty są uzasadnione wielkimi obrotami i klasą sportową. Czy jednak w Evertonie i West Hamie wyrzuca się pieniądze w błoto? Wiele na to wskazuje…

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze