Pazdan zaczął od zmiany agenta. Teraz czas na nowy klub?
Od dawna mówi się o odejściu Michała Pazdana z Legii Warszawa do jednego z klubów zagranicznych. Jednak dotychczas tylko na spekulacjach się kończyło. Teraz obrońca reprezentacji Polski wziął sprawy w swojej ręce i zmienił agenta. Jego nowym menadżerem został Mariusz Piekarski, który od wielu lat aktywnie działa szczególnie na rynku rosyjskim.
Jednak Piekarski wyznał, że kierunek wschodni w kontekście transferu 30-krotnego reprezentanta Polski jest raczej mało prawdopodobny. - Kiedy tylko ogłosiliśmy rozpoczęcie współpracy z Michałem, w internecie pojawiło się mnóstwo komentarzy, że teraz to już na pewno Pazdan zostanie wytransferowany na Wschód. Tymczasem prawda jest taka, że w tej chwili w Rosji są cztery kluby dysponujące odpowiednio dużym budżetem, żeby spełnić oczekiwania Legii i samego zawodnika. A one akurat w tej chwili mają obsadzoną pozycję Michała - stwierdził na łamach "Super Expressu" nowy menadżer zawodnika.
Nie od dziś wiadomo, że 30-letni stoper chce spróbować swoich sił w mocniejszej lidze. Jednak dotychczas mimo licznych doniesień nie udało mu się wyjechać za granicę. Dlatego "Pazdek" zamienił agencję menadżerską z ProSport Manager na Unidos, która należy do Piekarskiego. Były piłkarz ma w swojej "stajni" takich graczy jak m.in. Maciej Rybus, Artur Jędrzejczyk, Janusz Gol, Miroslav Radović czy Maciej Makuszewski. Teraz zaufał mu również podstawowy środkowy obrońca reprezentacji Polski.
W związku ze swoim nowym podopiecznym "Mario" ma jasny. W zimowym okienku transferowym ma przedstawić mu ciekawe oferty z zagranicznych klubów. - Zakładam, że przedstawię Michałowi kilka ofert, a on dokona ostatecznego wyboru. Uważam, że nie ma co czekać ze zmianą klubu do mistrzostw świata. Jeśli pojawi się interesująca - dla zawodnika i dla Legii - propozycja, to należy z niej skorzystać - zauważa 42-letni agent.
Przejdź na Polsatsport.pl
