Chińczycy, którzy będą chcieli przyjechać do Korei Płd., muszą mieć wykupione przez rodzime biuro podróży bilety i posiadać paszport wystawiony przez rząd CHRL - poinformował koreański portal "The World on Arirang". Obywatel Chin powinien mieć w nim wizę koreańską wydaną w ciągu pięciu ostatnich lat. Jeśli wnioskodawca był skazany za przestępstwo w Korei Płd. lub przebywał w tym kraju nielegalnie, wniosek zostanie odrzucony.

 

Osoby, które spełnią wymogi formalne i wjadą do Korei Płd. oraz opuszczą ją zgodnie z prawem, otrzymają następnie pięcioletnie wizy wielokrotnego wjazdu.

 

Takie ułatwienia dla Chińczyków nie były stosowane wcześniej podczas wielkich sportowych imprez w Korei Płd. - igrzysk w Seulu w 1988 roku i piłkarskich mistrzostw świata w 2002 r. (wspólna organizacja z Japonią).

 

Stosunki między Koreą i Państwem Środka nie są dobre od lat, a wiosną się zaostrzyły. Wszystko przez kolejną próbę rakietową Korei Płn., gdy Stany Zjednoczone zaczęły wprowadzać w życie plany rozmieszczenie w Korei Płd. elementów systemu obrony przeciwrakietowej THAAD (Terminalnej Wysokościowej Obrony Strefowej), przeznaczonego do niszczenia głowic pocisków balistycznych w ostatniej (terminalnej) fazie ich lotu. Chiny sprzeciwiają się temu i zastosowały retorsje oraz inne kroki antykoreańskie, podkreślając że działania USA uderzają w ich bezpieczeństwo.

 

Chińczycy wstrzymali w marcu sprzedaż wycieczek do Korei Płd., a hakerzy zaatakowali strony internetowe jednego z wielobranżowych koncernów z Seulu. Odbyły się również protesty w Chinach przeciwko istniejącym w Państwie Środka południowokoreańskim hipermarketom Lotte Mart, w których sprzedawana jest żywność, odzież, zabawki i sprzęt elektryczny.

 

Chiny są największym partnerem handlowym Korei Płd. i głównym źródłem turystki przyjazdowej, co sprawia, że kraj jest podatny na zakłócenia gospodarcze w Chinach.