Piłka nożna

Ekstraklasa: Cracovia zdobyła Lubin

W Cracovii mają jednak świadomość, że w poniedziałek drużynę czeka niezwykle trudne zadanie, gdyż Korona jest rewelacją obecnych rozgrywek. W poprzedniej kolejce pokonała Legię Warszawa 3:2, a w środę zapewniła sobie awans do półfinału Pucharu Polski, pokonując Zagłębie Lubin 2:0.

 

Probierz docenia osiągnięcia zespołu prowadzonego przez Gina Lettieriego, ale jego dla niego tak dobra postawa Krony nie jest żadnym zaskoczeniem. - Jesteśmy mistrzami w ujmowaniu innym zasług. Maćka Bartosza (poprzedni szkoleniowiec Korony) szybko wyrzucono do śmietnika. Trzeba pamiętać, że Korona w poprzednim sezonie zajęła piąte miejsce i jeśli ktoś uważa, że to jest sensacja, że ten zespół jest teraz tak wysoko, to mnie to dziwi. Urwali punkty wielu czołowym drużynom, grali dobrą, agresywną piłkę. Latem nie zmienili bardzo składu, a jeszcze się wzmocnili – ocenił Probierz, który w środę oglądał w Kielcach najbliższego rywala w meczu Pucharu Polski z Zagłębiem Lubin.

 

Szkoleniowiec "Pasów” podkreślił znaczenie ostatniego zwycięstwa nad Lechią, które wywalczone zostało w dramatycznych okolicznościach. Decydującego gola z rzutu karnego strzelił Krzysztof Piątek w doliczonym czasie gry. - Widać, że zawodnicy wzmocnili się mentalnie. Zanim w Krakowie spadł śnieg zdążyliśmy zrobić to, co zaplanowaliśmy, jeśli chodzi o cechy motoryczne. To była intensywna praca. Potem już mieliśmy treningi regeneracyjne i to, że ćwiczyliśmy pod balonem w niczym nam nie przeszkadzało - uważa Probierz.

 

Jedynym problem może być absencja prawego obrońcy – Matica Finka, który ma kłopoty z pachwiną. Lekkie treningi wznowił już Miroslav Covilo. Kapitan zespołu opuścił dwa ostatnie mecze z powodu zatrucia. - Zobaczymy, co z nim będzie. Na razie dochodzi do siebie, nie będziemy niczego robić na siłę. Trenuje z zespołem, ale na dzisiaj trudno ocenić, czy zagra – powiedział Probierz.

 

Wiele wskazuje na to, że Covilo już w tym roku nie pojawi się na boisku. Zresztą trener Cracovii nie kryje, że teraz żałuje trochę decyzji, że na sierpniowe derbowe spotkanie z Wisłą Kraków zdecydował się wystawić, nie w pełni zdrowego, Covilę. - Może wtedy szybciej doszedłby do siebie i potem nie miałby takich problemów – przyznał.

 

W 17. kolejkach Cracovia wywalczyła 18 punktów, Korona ma 11 więcej. W poprzednim spotkaniu pomiędzy tymi zespołami kielczanie wygrali 4:2.